niedziela, 22 lutego 2015

Ulubieńcy roku 2014

Jako, że z blogowaniem ostatnimi czasy jest mi dość pod górkę, to nie będzie zaskoczeniem, że i ulubieńcy zeszłego roku pojawiają się dopiero w lutym, a właściwie, prawie że z jego końcem. Teoretycznie mogłabym sobie już odpuścić ten wpis, ale starannie wybierałam do niego kandydatów, zdjęcia miałam przygotowane i co najważniejsze te produkty, to na prawdę moje hity, którymi chcę się z Wami podzielić. Przyjmijmy, że to moje kosmetyczne Oskary ;)


Niektóre z nich poznałam pod koniec 2013, niektóre pod koniec 2014, tak czy inaczej w przeważającej większości były w intensywnym użyciu w 2014 i zaskarbiły sobie moją miłość i wdzięczność.
Krótko i na temat :)

Maska do włosów Seboradin FitoCell
Miałam i mam kilka masek i odżywek, z których jestem zadowolona, ale ta powoduje, że moje włosy mają się i wyglądają świetnie za każdym razem kiedy jej użyje. Pokochałam ją :) 
Między innymi o niej pisałam już tu KLIK   

Henna w żelu Refectocil
Henny używam rzadziej lub częściej od wielu lat. Praktycznie zawsze była to henna w proszku, której nie znosiłam, ale robiłam. W końcu zdecydowałam się na popularną i chwaloną hennę w żelu Refectocil i zadawałam sobie pytanie "dlaczego tak późno?". Wygodna, powoduje minimalne pieczenie, świetny efekt łatwy i szybki do wykonania. Dodatkowo jest bardzo wydajna, a tym samym naprawdę tania. Mam wersje brązową i czarną.

Korektor Collection Lasting Perfection w kolorze Fairy
Kultowy korektor a dla mnie pierwszy, z którego krycia cieni pod oczami jestem w końcu zadowolona. Jasny, dobrze kryje, trwały i nie wchodzi jakoś szczególnie w zmarszczki. Zostanie ze mną na długo.  


Odżywka do rzęs Oceanic Long 4 Lashes
Odżywka, po której przekonałam się co to znaczy mieć rzęsy. Moje efekty i dlaczego mnie zachwyciła możecie zobaczyć tu KLIK

Żel do skórek Sally Hansen
Sally uporała się z moimi skórkami i sprawiła, że była prawie takie jakie jakie zawsze chciałam, żeby były, albo, żeby ich nie było ;) Najlepszy preparat do usuwania skórek, jaki do tej pory używałam i poprzedni rok zdecydowanie do niego należał.

Gumka do włosów Ivisibleboble
Chociaż mam ją najkrócej ze wszystkich moich ulubieńców, zaskarbiła sobie to miano od pierwszego założenia. Dobrze trzyma włosy nie ciągnąc ich przy tym. Związując nią włosy, nareszcie rozwiązałam problem co robić z włosami nocą.

Żel do mycia twarzy tymiankowy Sylveco
Kategoria oczyszczanie/demakijaż zdecydowanie należy do niego. Dobre ale nie agresywne oczyszczanie, łagodzenie alergii, szybsze gojenie się skóry oraz charakterystyczny tymiankowy zapach to cechy, za które go cenię.
Pełna recenzja pojawiła się tu KLIK

Wielozadaniowy krem Egyptian Magic
Kremu Egyptian Magic używałam już pod koniec 2013 roku, ale z racji na jego wydajność i skuteczność, był ze mną na dobre i złe także w 2014. Naprawdę jest wielozadaniowy i ja naprawdę lubię (i umiem?) używać go pod makijaż. Warto mieć go w szafce/łazience/toaletce.
Pełna recenzja do przeczytania tu KLIK

Woda termalna Uriage
Tak jak wiele osób powtarza, wodę termalną docenia się w pełni przy problemach skórnych. Ratunek
w alergiach, podrażnieniach ale i jako etap codziennej pielęgnacji. Jedna z rzeczy, dzięki której nie tracę twarzy w sytuacjach kryzysowych. 

Krem regenerujący LRP Cicaplast
Kolejny mój wybawca, naprawdę nie wyobrażam sobie, bym mogła go teraz nie mieć. Kwasy, alergie, przesuszenia czy wypryski z tego wszystkiego wybawia mnie Cicaplast.

Krem do stóp z 10% mocznikiem Fuss Wohl
Świetny krem, dzięki któremu uniknęłam zabiegu krioterapii, w dodatku wcale się tego po nim nie spodziewając. Dobrze nawilża i dba o stopy. To wszystko za grosze i w bardzo dobrej dostępności. Zawsze w zapasie :)

Essence Top Sealer Better then gel nails
Pierwszy wysuszacz, przedłużacz i nabłyszczacz w jednym, który sprawił, że malowanie paznokci przestało być operacją czasochłonną w wykonaniu i krótkotrwałą by cieszyć się efektem. Niestety, jak na złość, niedawno dowiedziałam się o jego wycofaniu. Nie wyobrażałam sobie manicure bez niego, teraz szukam zamiennika. 

Odżywki do paznokci Barbra Pro
Po niemiłej znajomości z odżywką Eveline, która skończyła się problemami z paznokciami, zwróciłam się w stronę odżywek bez formaldehydu i takie właśnie są odżywki Barbra Pro. W ubiegłym roku używałam kilku rodzai i trudno było by mi wskazać jedną najlepszą. Każda jakiej używałam chroniła, wzmacniała paznokcie, zapobiegała rozdwajaniu, tym samym rozwiązując większość problemów z paznokciami z jakimi się borykałam, zanim zaczęłam ich używać. 

Pędzle i gąbeczka do makijażu Real Technique
Mam zestaw pędzli do makijażu oczu, pędzel do pudru, różu oraz podkładu. Nie jestem w stanie ocenić tych pędzli na tle innych "tych trochę lepszych" ale mogę powiedzieć, że są to pędzle po które można śmiało sięgnąć. Pędzle są miękkie, delikatne dla skóry, kosmetyki aplikuje i rozprowadza się nimi łatwo i szybko. Nie ma problemu z czyszczeniem, schną szybko, w moim przypadku nie gubią włosia oraz są bez zmian przy codziennym używaniu.
Jajeczko RT przyczynia się do lepszego krycia i naturalnego wyglądu podkładu na skórze. Bardzo dobrze sprawdziło mi się przy gęstszym podkładzie. Jest sprężyste i miękkie, daje przyjemne uczucie na skórze. Może sprawiać lekki kłopot z czyszczeniem i przy nieodpowiednim traktowaniu, gąbeczka może ulec uszkodzeniom.
Wykonywanie makijażu z RT to +100 do przyjemności, efektywności i szybkości.



Mam nadzieję, że mimo daty w kalendarzu, mój ulubieńcowy post okazała się w jakiś sposób interesujący :) Są tu i Wasi ulubieńcy?



Pozdrawiam ciepło :)
Czella

28 komentarzy:

  1. Ciekawa ta odżywka do paznokci, pierwszy raz się z nią spotykam. Lecę poczytać więcej :) odżywka eveline i moje paznokcie załatwiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Eveline paznokcie wyleczyłam Serum z mirrą także Barbra Pro, potem używałam odżywek, z krzemem, z ceramidami, z olejkiem lawendowym. Znajdziesz je na stronie Corolowo.pl :)

      Usuń
    2. A która będzie najlepsza na rozdwajanie?

      Usuń
    3. Najczęściej chyba sięgam po wersję z ceramidami i ona właśnie jest dedykowana do paznokci rozdwajających się.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego zestawienia znam wodę termalną i żel na skórki z SH, również lubię te produkty. Gąbeczka do makijażu jest również moim odkryciem 2014 roku, tylko ja mam BB, nie sądziłam, że polubię coś bardziej od mojego ulubionego pędzla do podkładu Hakuro H50s, a jednak. Jeszcze te gumki Invisibobble mam, nawet dzisiaj o nich pisałam, ale nie jest to raczej mój hit :)
    Odżywkę do rzęs Long 4 Lashes mam zamiar wypróbować, sporo osób ją chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na pędzel Hakuro H50s cały czas mam ochotę :) W sumie w zależności od podkładu sięgam po inne narzędzie :) Uważasz, że BB jest wart swojej ceny?
      Prawda, że nie na każdych włosach te gumki się sprawdzą.

      Usuń
  4. Sylveco mnie teraz kusi, a że nie mam żelu w zapasie, to się na niego pokuszę, czytam dużo pozytywów o nim. no i te gumki kabelki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tymianek Ci niestraszny, to skuś się :) Mam nadzieję, że stanie się i Twoim ulubieńcem :) Gumki kabelki <3 tak samo na nie mówię :)

      Usuń
  5. Mam ten preparat do skórek z Sally hansen, kupiłam pod wpływem pozytywnych recenzji. Ale nie jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie mam ten sam problem z Sally.., o niebo skuteczniejszy był pisak z żelem do skórek od Eveline

      Usuń
    2. Może to kwestia czasu trzymania?

      Ciekawa jestem tego pisaka od Eveline :)

      Usuń
  6. Wodę Uriage też doceniłam przy alergii. Cudnie łagodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak wielu osobom pomaga, bo to tylko poświadcza jej działanie. Tylko woda i aż woda :)

      Usuń
  7. Połowę rzeczy z tej listy zamierzam kupić w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w takim razie nadzieję, że będziesz choć w połowie tak zadowolona, jak ja ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam preparat do skórek

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam Ivisibleboble, myślałam, że się bardzo polubimy. Dostawała kilka szans, za każdym razem z marnym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie mamy inne włosy i może inne wymagania co do nich.

      Usuń
  10. Wiele ciekawych kosmetyków pokazałaś. Dużo dobrego czytałam o tym wysuszaczu od Essence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysuszacz był świetny i już nerwowo się rozglądam za jakimś następcą...

      Usuń
  11. Uwielbiam 90% z tej listy ;) Większość poznalam dzieki Tobie. Nie ma demakijażu bez sylveco ani manicure bez Barbary Pro. Skonczyly sie oba cuda, nie mam zapasu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że dzięki mnie :) ;* Też mi się kończą i nie mam zapasu :(

      Usuń
  12. Muszę kupić wodę termalną, ale nie mam zbyt wielkiego funduszu, czekam na jakieś promocje. Moja skóra jest bardzo wrażliwa, a woda termalna to dla niej miodek :)
    Pozdrawiam, Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, że tak Ci służy :)
      SuperPharm cena z kartą Life Style jest przyjemna, też czekam na promocję z zakupem :)

      Usuń
  13. W chwili wolnego czasu zajrzyj proszę na kosmetyki ekologiczne LillaMai i daj znać czy Ci odpowiadają. Dziękuję z góry :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...