niedziela, 21 września 2014

Foto mix #8

Za kilka dni minie miesiąc od naszej przeprowadzki i myślę, że to dobry moment na fotograficzne podsumowanie tego okresu. Zapraszam :)

Pakowanie czyli coś czego nie cierpię a czego trudno uniknąć.


Mała armia kosmetycznych "pomocników" gotowa do wyprawy


Ostatnie bydgoskie kulinarne uroki


To jest dobre!


Mac czyli przeprowadzkowe śniadanie


Welcome!


Bo trzeba się dobrze, po polsku przywitać ;)



Zakupy na nowe, każdy ma swoje ;)




Bydgoszcz przyjechała...


...i została wykorzystana do zakupów


Jest obrus!


Była pizza


Tarta i inne przyjemności :)


Była para w rękach i "pacmanowe" grzybki



Był też weekend zniżek



I zakupy

Falki


Kwiaciarka z Color Alike


Ponadczasowa prawda


Jedzenie!
Kocham jeżyny :)


Mój nowy ulubiony koktajl


W końcu kupiłam jagody goji



Powrót klasyki ;)



Tak się cieszę, że znów mam piekarnik!




Testujemy okoliczne bistro na okoliczności obiadowe. To niestety nie zdało.



Kawa z pianką w domu <3


I na porannym spacerze



Pies zwiedza


Ciągnie


Chłodzi się


Czeka


Przybiera jesienne maskowanie z liści



Zlot buldożków. Bostony też były mile widziane.


Atrakcyjna koleżanka ;)


Słowo daje sama zaczepiała :)



Spacerowo, warszawowo











Oczywiście to tylko część mojego maniakalnego fotografowania, ale nie chciałam Was aż tak zamęczać :)



Pozdrawiam ciepło :)
Czella

13 komentarzy:

  1. Super fotki. te z jedzeniem sprawiły, że głodna się zrobiłam, a te z psami uśmiech u nie wywołały;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe, byłam na tym zlocie

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnego masz pieseczka, ale widzę też, że mamy podobne gusta kulinarne :) i też nie śmiałam nie zauważyć mojego ukochanego ostatnimi czasy wosku Amber moon :)
    fotki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjęcia fajne :D fajnie mieć własny kąt :D a piesiak wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się cieszę, że mam piekarnik:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna fotorelacja ! Bardzo smakowita rzekłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak zwsze cudne a ciacho jakie ja dzisiaj napoleonka robię

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem po przeprowadzce, wyssała ze mnie całą energię.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny miks ! :)))
    lubie je oglądać.
    jedzenie pyszne! bez piekarnika to rzeczywiście musi być kiepsko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dopiero w swoim trzecim mieszkaniu dopiero mam piekarnik elektryczny (raz miałam gazowy ale ciężko szło mi w nim pieczenie :P). I jestem przeszczęśliwa, jednak piekarnik to jest coś! właśnie robię ryż z jabłkami i pianką białkową <3

    OdpowiedzUsuń
  11. o jaaaa :) Bydgoszcz w jesiennych butach w srodku lata :D Gotuj mi <3 bede wierna i bede sprzatac :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekalam na ten post - patrz mix zdjec. Uwielbiam je:-)

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...