piątek, 13 czerwca 2014

Tureckie mydło do kąpieli Hammam Planeta Organica

Ta recenzja miała się pojawić już daaaawno temu, ale jak już się przekonałam nie jeden raz, wszystko dzieje się w odpowiednim czasie, bo dziś mogę powiedzieć o bohaterze dzisiejszej recenzji jeszcze więcej :)



Wg producenta
"Hammam – to wspaniały spadek po imperium osmańskim w Turcji. To filozofia głębokiego oczyszczenia przy udziale pozytywnych emocji. Dlatego nasze mydło wytwarzane jest zgodnie
z wielowiekową tradycją hammamu. Propolis miękko i efektywnie oczyszcza, stymuluje regenerację skóry. Organiczny olej różany odmładza, nawilża, zmniejsza napięcie i zmęczenie. Nadaje skórze równy, piękny kolor. Jemeńska henna intensywnie odżywia i zmiękcza skórę zapobiegając utracie wilgoci.
 
Zalety produktu: 
  •  100% - produkt naturalny
  • Tradycyjne mydło tureckiej łaźni, dawna wschodnia receptura.
  • Organiczne oleje eukaliptusa i lauru, organiczny olej różany.
  • Jemeńska henna i propolis – o silnym działaniu odżywczym, zmiękczającym i antyoksydacyjnym 

Produkt nie zawiera SLS i parabenów
Sposób użycia
Nanosimy mydło na wilgotną skórę ciała, wykonujemy delikatny masaż i zmywamy.

Prastara wschodnia receptura.

Tradycyjne mydło stosowane w tureckich i marokańskich saunach.


W propolisie znajduje się bardzo wiele cennych substancji organicznych takich jak flawonoidy, terpeny, glikozydy, które bardzo korzystnie wpływają na nasz organizm. Propolis delikatnie oczyszcza skórę
i stymuluje zachodzące w niej procesy regeneracji.

Organiczny olejek różany wchodzący w skład mydła odmładza, poprawia koloryt skóry i dodaje jej delikatności.Henna jemeńska i organiczny olejek eukaliptusowy posiadają silne działanie antyseptyczne 
i antyoksydacyjne, intensywnie odżywiają i zmiękczają skórę przeciwdziałając jej wysuszeniu."





Skład
Aqua, Potassium Oilvate (z oleju z oliwek), Glycerine, Organic Rosa Damascena Flower Oil (organiczny olej różany), Propolis Extract (propolis), Lawsonia Inermis Extract (jemeńska hna), Olea Europea Fruit Oil (olej z oliwek), Organic Eucalyptus Globulus Leaf Oil (organiczny olej eukaliptusa), Pogostemon Cablin Oil (olej paczuli), Cinnamomum Verum Bark Oil (olej cynamonu), Propolis, Organic Laurus Nobilis Leaf Oil (organiczny olej laura), Prunus Persica Kernel Oil (olej brzoskwini), Juglans Regia Kernel Oil (olej greckich orzechów); Caramel oraz *Potassium Olivate, Potasium Laurate (sól potasowa kwasów tłuszczowych pochodzących z oliwy z oliwek  oraz z oleju laurowego), Parfum, Sodium Benzoate, Potasisium Sorbate (to konserwanty dopuszczone do stosowania w kosmetykach naturalnych i ekologicznych, wykorzystywane także w konserwowaniu żywności).


*W składzie na większości stron nie jest podany pełny skład.


Opakowanie
Plastikowy słoik, zakręcany. Poręczny i wygodny, bo produkt można z niego łatwo wydobyć i zużyć do końca. 
Po odkręceniu słoika widzimy liść laurowy, przyjemny akcent :)

Konsystencja
Gęsta, lekko galaretowata, ciągliwa, połyskująca maź. Chociaż mydło jest gęste, to miękkie, nie ma problemu z jego nabraniem, a wystarczy go naprawdę niewiele.
Mydło może się rozcieńczać wodą, dlatego warto albo nie wkładać do opakowania mokrych dłoni, albo przełożyć do mniejszego opakowania mniejszą ilość. 

Cena/pojemność
Od 39 do 46 zł/450 ml.

Dostępność
Sklepy z naturalnymi i rosyjskimi kosmetykami, głównie internetowe, ale zdarzają się także stacjonarne.




Zastosowanie
Do kąpieli oraz pod prysznic - mydło pieni się całkiem nieźle na myjce i to właśnie
z myjką/gąbką/rękawicą poleca się jego używanie. Najchętniej używałam tego mydła podobnie do zaleceń czyli po ciepłej kąpieli, ale pod prysznicem też dobrze się sprawdza.
Oprócz świetnego oczyszczenia skóry, mydło nawilża i odżywia skórę, czyni ją gładką i miłą
w dotyku. Ponieważ nie powoduje wysuszenia skóry, balsamowanie po nim nie jest konieczne. 

Do myci twarzy - całkiem długo używałam go do mycia twarzy, a nawet całego demakijażu. Mydła używałam dwa razy dziennie, i zaobserwowałam, że bardzo dobrze oczyszcza, nie ściąga ani nie wysusza skory (jedynie delikatnie napina skórę, ale nie jest to straszne). Zmniejszało ilość zaskórników i ogólnie poprawiało stan skóry, różne niespodzianki pojawiały się jeszcze rzadziej.
Oprócz standardowego mycia,  raz na jakiś czas zostawiałam mydło odrobinę grubszą warstwą na skórze, co działało podobnie do peelingu enzymatycznego. Działa podobnie do czarnego mydła, ale dla mnie jest delikatniejsze dla skóry i przyjemniejsze w użyciu.

Do mycia włosów - to ostatnio moje ukochane zastosowanie mydła tureckiego. Dobrze oczyszcza włosy, zmywa olej, pieni się dobrze (chyba ze mam więcej do zmycia, wtedy myje nim włosy dwa razy, bo lubię jak szampon/myjadło się spieni).  Potrzeba go niewiele, nie podrażnia skóry głowy, nie wysusza jej, ani włosów. 
To co zadziwia mnie najbardziej, to fakt, iż przy spłukiwaniu włosy są bardzo gładkie (prawie jak po super odżywce), w ogóle nie splątane i miękkie. Rozczesują się bez problemu i naprawdę sprawiają wrażenie włosów po odżywce. Gdyby nie fakt, że jednak czuję się dziwnie nie nakładając odżywki
i zawsze chcę włosom dogodzić, mogłabym włosy tak zostawić (co zresztą zdarzyło mi się parę razy). Mam też wrażenie, że schną dużo szybciej, bo ostatnio po rozczesaniu włosów a przed nałożeniem odżywki, końce miałam już podsuszone a czynności wykonywałam jedna po drugiej! Do tego włosy są miękkie, błyszczące i nie są spuszone (mówię cały czas o włosach bez nałożonej odżywki po myciu).


Moja opinia
Moją ulubioną marką wśród rosyjskich kosmetyków jest Planeta Organica. Właściwie każdy ich kosmetyk, jaki do tej pory używałam, mnie zachwyca i tak też jest z tureckim mydłem do kąpieli Hammam. Przyznam, że cała seria mydeł jest bardzo kusząca, ale jako pierwsze wybrałam to, które zaraz obok tureckiego mydła Beldi, ma w 100 % naturalny skład.

Oczywiście trzeba mieć świadomość, że nie jest to tak naprawdę mydło tureckie, ale jest inspirowane tureckim rytuałem hammam. W Rosji korzystanie z bani ma także swoje długie tradycje, więc może nie jest to aż tak bardzo odległe. 

W tureckim mydle Palneta Organica podoba mi się dosłownie wszystko, od opakowania po działanie. Mydło zachwyca mnie zapachem, lekko słodkim, różanym, ale przede wszystkim, jak dla mnie orzeźwiającym i rozgrzewającym, bo eukaliptus wybija się na pierwszy plan. 
Mydło świetnie oczyszcza nie wysuszając przy tym, a wręcz nawilżając i odżywiając skórę. Fantastycznie sprawdza się do mycia włosów. Wcześniej używałam go w tej roli sporadycznie, teraz ponieważ pokończyły mi się "normalne" szampony, sięgnęłam po mydło tureckie i jestem zachwycona, bo włosy po nim są gładkie, nawilżone i błyszczące, totalnie się w nim zakochałam :)

Mydło jest bardzo wydajne i wszechstronne, można go z powodzeniem używać absolutnie do całego ciała. Przełożone do mniejszego pojemniczka świetnie sprawdza się na wyjazdach, oszczędzi nam miejsca w bagażu, a nic nie stracimy na pielęgnacji.


Plusy 
  • wszechstronne zastosowanie
  • naturalny skład
  • działanie: oczyszcza, nawilża, wygładza
  • oryginalny zapach
  • wydajność
  • ogólny wygląd i estetyka

Minusy
  • może ześlizgiwać się z mokrego ciała
  • nie każdemu zapach przypadnie do gustu


Dla mnie użycie tego mydła to wielka przyjemność, wiem że naprawdę mi służy, a nie tylko np. ładnie pachnie.
Myślę, że jeśli szukacie uniwersalnego i naturalnego produktu do mycia całego ciała oraz włosów, to tureckie mydło hammam Was nie rozczaruje. O ile oczywiście nie macie nic przeciwko zapachowi róży zmieszanej z eukaliptusem :)

Lubicie takie naturalne mydła? Macie swoje ulubione?


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

27 komentarzy:

  1. Mam ostatnio ogromną ochotę na takie mydełko :-) Muszę o nim pamiętać podczas zakupów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie warte jest rozważenia :)

      Usuń
  2. To zdecydowanie coś dla mnie ;) Muszę go poszukać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj, kupuj i będę czytać czy jesteś zadowolona :)

      Usuń
    2. W którymś ze sklepów kupowałam z darmową wysyłką (powyżej 30 zł), ale nie mogę teraz znaleźć w którym.

      Usuń
  3. Bardzo chętnie bym je wypróbowała ! Mam czarne mydełko ( a w prawdzie jego próbkę ) do zabiegu hammam ;) I moja buzia bardzo ten zabieg polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle, że i z tego byłabyś zadowolona, na pewno ładniej pachnie od klasycznego czarnego mydła :)
      Twoje buzia dobrze znosi rozgrzewanie i masowanie/szorowanie? :) Ja za bardzo nie mogę rozgrzewać przez naczynka...

      Usuń
  4. Jeszcze nigdy nie miałam takiego mydła, muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo, że nie przepadam za rozwiązaniami "do wszystkiego" to Twój opis bardzo zachęcił mnie do zakupu.
    Mam tylko nadzieję, że są również inne wersje zapachowe, bo za aromatem róży nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Do wszystkiego, do niczego"...ale nie w tym przypadku :) Mnie na szczęście trafiło się już kilka takich uniwersalnych produktów, z których byłam zadowolona.
      Z tą różą jest dość dziwnie, bo czasem wcale jej nie czuję, jedynie pewną delikatną słodycz i przede wszystkim eukaliptus, a czasem pół na pół. Jest sporo wersji tych mydeł, choć używałam jedynie tego i nie wiem jak pozostałe się sprawują, bo różnią się składem.

      Usuń
  6. Nie kuś!!! :)

    Co do lakierów to..
    Ten ciemniejszy kryje bardzo kiepsko :(
    Ja tutaj mam warstwe jasnego i na to 3 warstwy cenniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to mydło warte kuszenia :)

      Oj, to kiepsko z tym kolorem, faktycznie...zrezygnuję. Dziękuję za odpowiedz :)

      Usuń
  7. Uwielbiam tego typu mydła :) Tego jeszcze nie miałam ale czuje się jak najbardziej skuszona :) Poczytam ,poszperam i na pewno zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszperaj, zastanów się i będę ciekawa jak Ci się spawdzi, jeśli się zdecydujesz :)

      Usuń
  8. Muszę sobie kupić jakieś takie ciemne mydło, ale chyba raczej wybiorę coś, do czego mam stacjonarny dostęp. Chyba, że znajdę gdzieś w Krakowie stacjonarnie produkty Planeta Organica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę, że rosyjskie kosmetyki są w drogerii Jaśmin, ale czy mają planetę Organicę, to nie mam pojęcia, to Ty jesteś na miejscu ;)

      Usuń
    2. Już niedługo bo w sierpniu otwieramy stacjonarny sklep w Krakowie, ale na razie cii, żeby nie zapeszyć. Będzie można "na żywo" dokonać wyboru.

      Usuń
  9. Chcę powąchać :) Jeśli jesli łagodniejsze niż czarne mydło to warto sie zastanowić, cena adekwatna do pojemnosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wąchałaś? :) na pewno jest łagodniejsze, choć z Tobą to nigdy nie wiadomo ;)

      Usuń
  10. wygląda na bardzo fajny produkt:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo bogaty ma skład. Aż mnie zainteresował. Lubię wszystkie kosmetyki nawiązujące do hammamów, (ale najbardziej te tradycyjne).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składem mnie do siebie to mydło kupiło ;)
      Niestety nie mam porównania do tych tradycyjnych rytuałów i kosmetyków, ale jak dla mnie jest to bardzo przyjemny produkt.

      Usuń
  12. Kupuję rosyjskie kosmetyki na Bioarp.pl i mają tam kosmetyki z tej serii. Mydełka na pewno poszukam, zawsze staram się używać do mycia głowy łagodnych kosmetyków, to mydło będzie chyba w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tego produktu, ale bardzo lubię ich kosmetyki, zwłaszcza różnego rodzaju maseczki na twarz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podzielam Twoją miłość do tej marki, ja chyba też lubię wszystkie kosmetyki Planeta Organica, których próbowałam. Ale chyba naj, naj jest serum żeń-szeniowe - uwielbiam!
    U nas bardzo dobre opinie zbiera też podobne - Mydło z Aleppo Planeta Organica, które jest też miękkim mydłem potasowym jak to Hammam ( nie twardym jak klasyczne mydło z Aleppo )

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...