niedziela, 1 czerwca 2014

Jak znudzić się kolorem lakieru na paznokciach: Essence Better than gel nails

Jeśli lubicie mieć pomalowane paznokcie, jestem pewna, że chcecie by wyglądały jak najlepiej,  miały ładny połysk,  a lakier długo się na nich utrzymywał  oraz że denerwuje Was czekanie na wyschnięcie emalii 
i odbicia pościeli czy inne uszkodzenia jego powiedzchni. Ja tak właśnie mam i dlatego bardzo się cieszę, że zalazłam top, dzięki któremu zazwyczaj zmywam lakier dlatego, że mi się już nudzi, a nie dlatego, że jest uszkodzony. Tym paznokciowym cudem jest top sealer z serii Studio nails Essence, Better than gel nails.



Wg producenta
Lakier nawierzchniowy nadaje paznokciom blask i wykańcza żelowy look. Można nałożyć go dwukrotnie dla całkowitego wygładzenia płytki paznokcia. 

Opakowanie
Walcowata buteleczka ze standardowym, płasko ściątym pędzelkiem. Butelka jest nieprzezroczysta i chyba plastikowa.

Konsystencja
Top ma wg mnie dość rzadką konsystencję, przez co należy uważać, by nie nałożyć go za wiele (szczególnie na początku), nie jest to też preparat, który można nakładać cieniutką warstwą, bo może wtedy nie pokryć dobrze płytki. 
Daje się łatwo i szybko rozprowadzić, nie uszkadza lakieru bazowego, o ile ten nie jest mokry i bardzo kremowy.

Swoje pierwsze opakowanie stosuje od ponad 3 miesięcy, top lekko zgęstniał, czasem zdarzy się, że trochę się ciągnie i pojawiają się podczas malowania "pajęczynki" (szczególnie kiedy jest ciepło), mimo to nadal mogę go z powodzeniem używać. 



Dostępność
Drogeria Natura, drogerie z szafami Essence, drogerie internetowe, allegro.

Pojemność/cena
10ml/10,99 zł


Moja opinia

Odkąd w końcu zdecydowałam się na używanie wysuszacza do paznokci, nie wyobrażam sobie powrotu do dłuuugaśnego czekania na wyschnięcie lakieru czy uszkodzeń i odcisków na pomalowanych paznokciach.

Przetestowałam już trzy czy cztery wysuszacze i oczywiście, każdy z nich mniej lub bardziej przyspieszał wysuszanie, to niestety z trwałością lakieru nie było już tak dobrze. Czasem wręcz miałam wrażanie, że poszczególne topy skracały trwałość, ściągały emalię czy powodowały jej pękanie...Stwierdziłam, ze coś za coś, ale i tak wciąż liczyłam na znalezienie swojego ideału. Tak też się stało gdy na blogu Klamarty przeczytałam recenzję (KLIK) top selera Essence Better than gel nails i dostałam go dzięki niezawodnej littlecurlyhair, która go dla mnie upolowała :) Przyznam, że to była topowa miłość od pierwszego użycia.

Top daje paznokciom niesamowity połysk, przyspiesza wysychanie lakieru i przedłuża jego trwałość. Na moich paznokciach dzięki niemu lakier trzyma się od 4 do 7 dni. Po tym czasie mam lekko starte końcówki, odrost paznokcia, czasem delikatne pęknięcia czy odpryski lakieru i po prostu kolor już mi się nudzi ;) Dodatkowo zazwyczaj te uszkodzenia są jedynie na paznokciach u prawej dłoni (jestem praworęczna) a lewa jest nieruszona :) 
Po kilku dniach połysk delikatnie się zmniejsza, ale nie mam mowy o jego zaniku. Ponieważ top także utwardza lakier, ten się nie rysuje wraz z kolejnymi dniami.
Trwałość oczywiście zależy także od ilości czynności, sprzątania, moczenia dłoni, ale tak czy inaczej lakier
z topem trzyma się u mnie dużo dłużej, niż bez niego.

Sposób użycia
Ja zazwyczaj nakładam go tuż po pomalowaniu paznokci czyli nakładam lakier kolorowy na paznokcie obu dłoni, następnie wracam do tego, który malowałam jako pierwszy (wydaje mi się, ze wszyscy tak robią). 
W ten sposób lakier ma szansę odrobinę podeschnąć i top nie ma szans go rozmazać. 
Kładę tylko jedną, trochę grubszą warstwę.



Plusy

  • pięknie nabłyszcza lakier, dając efekt żelowych paznokci, tak mi się przynajmniej wydaje, bo nigdy takich nie miałam ;)
  • znacząco przedłuża trwałość lakieru
  • przyspiesza wysychanie emalii, choć lakier nie schnie aż tak szybko jak np. po Poshe
  • kryje niedociągnięcia czy niewielkie smugi na lakierze
  • utwardza
  • nie ściąga lakieru

Minusy

  • nieprzezroczysta butelka, przez co nie widać zużycia
  • intensywny zapach
  • po pewnym czasie (po połowie?) opakowania zaczyna odrobinę gęstnieć
  • kiedy jest "starszy" nałożony w za dużej ilości potrafi "bąblować"
  • nie zawsze jest dostępny w drogerii


Podsumowując
Od kiedy mam ten top, innego wysuszacza  użyłam może ze dwa razy.  Mam w zapasie już kolejną buteleczkę (dziękuję Mamo :*), bo Better then geil nails to mój niekwestionowany ulubieniec wśród top coatów. Ja jestem nim zachwycona.


Znacie ten top? Używacie jakiś wysuszaczy czy jest to dla Was zbędny kosmetyczny gadżet?



Pozdrawiam ciepło :)
Czella

20 komentarzy:

  1. Oj i ja bym chciała zmywać wtedy kiedy mi się znudzi ! Ale niestety ..... zazwyczaj zmywam przed odpryski !! Dlatego chętnie wypróbuję te cudo ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory też lakier trzymał mi się ok 2 dni, więc znam ten ból...Mam nadzieję, że u Ciebie ten top sprawdzi się równie dobrze :)

      Usuń
  2. Nie sądziłam, że ten produkt może być taki dobry. Będę musiała się mu przyjrzeć jak będę w Naturze bo u mnie ostatnio ciężko z trwałością lakierów przez moją pracę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że i ja byłam zaskoczona :) Mnie do tej pory lakiery też trzymały się bardzo krótko.

      Usuń
  3. Jestem super hunterem :D Na razie dzielnie hoduje moje paznokcie po nieudanej odzywce ale jest juz duzo lepiej. Wiec moze jak napisze lic to w nagrode pomaluje sobie paznokcie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak i ja malowałam w nagrodę :) Rób sobie tą przyjemność ;)

      Usuń
  4. Moim numerem jeden jest Insta Dri Sally Hansen. W użyciu mam już drugą buteleczkę. Innych nie próbowałam, ale, na chwilę obecną, w ogóle nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam Insta Dri i właśnie bywało, że powodował pękanie lakieru, może to kwestia lakieru, ale nie zmienia to faktu, ze trochę mnie zawiódł. Przyjemnie jest znaleźć to, co się nam sprawdza, więc ciesze się, że Ty jesteś z Insta Dri zadowolona :)

      Usuń
  5. Ja z wysuszaczy używam Sally Hansen Kwik Dry i jestem zadowolona, nie jest to jednak top coat.. mam kilka, ale nie nakładam ich bo wysychanie nie daje mi spokoju :/
    Musze wypróbować ten top coat Essence.. jak znajdę go jeszcze w Naturze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Top, który przedłuża trwałość a wydłuża wysychanie, to dla mnie coś, co jednak mija się z celem...
      Kwik Dry jeszcze nie używałam, może kiedyś się skuszę, na razie Essence mnie w pełni zadowala.
      Mam nadzieję, że dorwiesz go i będziesz zadowolona :)

      Usuń
  6. Dla mnie ideałem jest Sally Hansen Insta-Dri uważam że nie ma nic lepszego jeśli chodzi o wysuszacz i nabłyszczacz :) nadaje efekt jakbyśmy miały położona hybrydę i trzyma się to tygodnia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u mnie Insta Dri tak dobrze, że nie sprawdził. Czasem skracał trwałość lub powodował pękanie lakieru. Wrócę do niego za jakiś czas, może będzie lepiej i będę równie zadowolona jak Ty :)

      Usuń
  7. Widzę, że to mój nadchodzący must have! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz go widzę, ale już wiem, że koniecznie muszę wypróbować. Muszę się do Natury wybrać, choć ostatnio nie było mi po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie dość, że zazwyczaj nie po drodze, to jeszcze zwykle go nie ma albo jest ostatnia buteleczka :)
      Liczę na to, że będziesz zadowolona, tak jak ja :)

      Usuń
  9. Szkoda, że nie mam Natury w pobliżu, bo bym go upolowała :) Internetowych zakupów na razie nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno Essence jest też w Douglas, ale jeśli nie masz blisko Natury, to i z Douglasem pewnie może być problem...Może kiedyś Ci się uda :)

      Usuń
  10. mam go, ale zachwytów nie zbiera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny produkt ale niestety już go wycofano z oferty. Zastąpił go nowy lakier nawierzchniowy gel nails at home tyle że trzeba sobie dokupić lampę LED.

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...