niedziela, 4 maja 2014

Demakijażowy ulubieniec czyli Tymiankowy żel do twarzy Sylveco

Pod koniec marca pokazywałam Wam trochę nowości w mojej pielęgnacji twarzy i jedną z nich był Tymiankowy żel do twarzy marki Sylveco. Już w tedy byłam chyba w połowie opakowania i już wiedziałam, że żel jest dobry. Dziś, kiedy skończyłam buteleczkę i następna już stoi na umywalce, mogę powiedzieć o nim więcej.


Wg producenta
"Głównymi składnikami olejku tymiankowego są tymol i karwakrol. Posiada on bardzo silne właściwości przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych (m.in. Staphylococcus aureus i Propioniobacterium acnes, które odpowiadają za rozwój zmian trądzikowych). Łagodzi stany zapalne, działa na skórę oczyszczająco i tonizująco. 
Hypoalergiczny, oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem jabłkowym o aktywnym działaniu wygładzającym i rozjaśniającym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, delikatnie złuszcza martwy naskórek i reguluje procesy odnowy jego komórek. Żel został wzbogacony olejkiem i ekstraktem z tymianku, które posiadają właściwości przeciwzapalne i kojące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, zdrową skórę o równomiernym kolorycie.

  • skutecznie oczyszcza
  • rozjaśnia i wygładza skórę
  • łagodzi podrażnienia

Do codziennej pielęgnacji cery łuszczącej się, zaczerwienionej i podrażnionej.
Termin przydatności kosmetyku po otwarciu: 6 miesięcy."



Skład
Woda,  Glukozyd laurylowy,  Gliceryna,  Ekstrakt z tymianku pospolitego, Panthenol,  Kwas jabłkowy,  Wodorowęglan sodu,  Benzoesan sodu,  Olejek tymiankowy.

Opakowanie
Niewielka buteleczka z pompką. Pompka jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, wydobycie produktu jest higieniczne i bezproblemowe. Dzięki przezroczystej butelce, możemy kontrolować zużycie.
Stylistyka kosmetyków Sylveco jest prosta, ładna i ciesząca oko, tak też jest i w tym przypadku. Co więcej kolorystyka opakowania wpasowała się w moją "fazę na fiolet" i tym bardziej cieszę się, że pasuje do mojego otoczenia;)

Konsystencja/zapach
Produkt jest w postaci rzadszego żelu, ale raczej nie przecieka przez palce i da się go spokojnie przenieść
z opakowania do twarzy. Pieni się w minimalnym stopniu, dobrze spłukuje.
Żel intensywnie pachnie tymiankiem, na początku, dla nieprzywyczajonego nosa może to być szok. Ja sama bardzo lubię tymianek, ale muszę przyznać, że pierwsze użycia były dla mnie swego rodzaju wyzwaniem, bo zapach naprawdę jest intensywny. Dość szybko jednak nos się przyzwyczaja i zapach staje się przyjemny
i niedrażniący.

Cena/pojemność
Od 16.48 (na stronie producenta) do ok. 23 zł za 150 ml.

Dostępność
Sklep producenta KLIK oraz inne sklepy i apteki z naturalnymi kosmetykami.
Na stronie internetowej KLIK możecie znaleźć listę tych punktów.
Kupicie go także na allegro.


Moja opinia
Na początku muszę przyznać, ze trochę żałuję, że zwlekałam z rozpoczęciem tego żelu (a mam go u siebie jakoś od połowy grudnia), bo wielce prawdopodobne, że szybciej uporałabym się z różnymi dziwnymi rzeczami, które działy się na mojej twarzy. Chciałam jednak uniknąć kilku otwartych myjadeł i dzielnie zużywałam poprzedni żel z Planeta Organica, który w dodatku był piekielnie wydajny.

Odkąd zaczęłam stosować tymiankowy żel Sylveco, moja skóra znacząco się poprawiła i uspokoiła (podczas używania kwasów miałam takie momenty, że co i rusz coś mi wyskakiwało).
W prawdzie nie uniknęłam dzięki niemu nawrotom uczulenia, ale żel skutecznie łagodzi podrażnienia
i zaczerwienienie i nawet podczas poparzenia/dziwnej reakcji (prawdopodobnie kwasem z peelingu), kiedy moja twarz była cała w czerwonych, piekących i swędzących plamach, po jego użyciu zmniejszało się zaczerwienienia i przynosił ogólną ulgę.

Skóra wygładziła się na nowy sposób (a już wcześniej myślałam, że jest gładka), miała wyrównany koloryt
i była bardzo dobrze oczyszczona (aż było czuć piszczenie pod palcami). Jednocześnie nie była jakoś nadmiernie napięta ani wysuszona, a jestem posiadaczką suchej i wrażliwej skóry (ale zaraz po umyciu spryskuję twarz hydrolatem, więc może nie miałam okazji doświadczenia ściągnięcia). 
Żel przyspiesza gojenie się zmian na twarzy oraz zapobiega powstawaniu nowych. Pomiędzy nawrotami uczulenia, cieszyłam się gładką i ładną skórą, bez niespodzianek, co w dużej mierze przypisuje właśnie żelowi tymiankowemu.

Żel raczej nie nadaje się do demakijażu oczu, bo jednak bywało, że trochę zapiekł, ale skutecznie usuwał niewielkie pozostałości tuszu (po użyciu micela), bez szkody dla oczu.
Ja zawsze myję twarz dwa razy, raz normalną a drugi raz mniejszą ilością żelu, tak by mieć pewność, że jest dobrze oczyszczona. Przy tym żelu czystość można dosłownie poczuć pod palcami :)

Plus
  • skutecznie oczyszcza
  • wygładza skórę
  • działa przeciwzapalnie
  • łagodzi podrażnienia
  • zapobiega/zmniejsza częstotliwość pojawiania się pojedynczych niedoskonałości
  • nie wysusza skóry
  • ma prosty i naturalny skład
  • pachnie tymiankiem

Minusy 
  • niewielka pojemność
  • stosunek cena/pojemność/wydajność
  • dostępność
  • pachnie tymiankiem, a nie każdy musi lubić ten zapach :)

Podsumowując
Jako fanka oczyszczania twarzy przy użyciu wody mogę powiedzieć, że znalazłam dla siebie żel idealny. Nie miałam świadomości, że taki produkt, może robić taką różnicę w pielęgnacji, a jednak :)
Chociaż chciałabym, żeby był tańszy i /lub większy, to przez jego działanie, jestem w stanie mu to wybaczyć. W tym momencie po prostu nie wyobrażam sobie demakijażu bez niego (poza oczami używam tylko jego do zmywania makijażu), dla mnie jest w tym momencie numerem jeden! :)

Na pewno wypróbuję jeszcze wersję rumiankową, bo wiem, że także zbiera świetne opinie.

Znacie/lubicie ten żel? W ogóle preferujecie demakijaż z użyciem wody?


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

13 komentarzy:

  1. mam na niego ogromną ochotę, i na wersję rumiankową :) na pewno wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie było się ciężko zdecydować od której wersji zacząć :)

      Usuń
  2. Miałam go i także uwielbiałam :) Z przyjemnością jeszcze do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podzielasz mój entuzjazm :)

      Usuń
  3. ja uwielbiam tymianek, na pewno wypróbuję ten żel jak skończę swój rumiankowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z rumiankowego jesteś zadowolona? :)

      Usuń
  4. Mam chrapkę na wersję rumiankową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzieś czytałam, że pachnie pizzą ;-)) Mam w planach najpierw rumiankową wersję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie go wydenkowałam. Mile go wspominam. Rumiankowy już czeka w kolejce.

    A co do demakijażu, to w moim przypadku był za słaby, dlatego wcześniej cały podkład zmywałam micelem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i ja :) Chociaz pierwsze użycie bylo straszne - tak bardzo intensywnie pachnie, Z czasem jednak zapach nie jest tak uciażliwy, bo poczatkowo nawet dla nosa lubiacego ziola to moze byc problem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy jest ;) Musze się mu bliżej przyjrzeć ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy produkt, może się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja właśnie tak średnio przepadam za żelami, ale może jest też tonik z tej serii:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...