poniedziałek, 10 lutego 2014

Olejowanie paznokci: Serum z mirrą Barbra Pro

Dłuższą chwilę to zajęło (mega ból głowy w weekend nie zachęcał do pisania), ale jak zapowiadałam, tak jest, recenzja Serum z mirrą Barbra Pro
Serum to kontynuacja moich starań o zdrowe paznokcie przy pomocy olejków.



Wg producenta
"BARBRA PRO regeneracyjne serum z mirry do intensywnej pielęgnacji paznokci - preparat przeznaczony do intensywnej pielęgnacji paznokci i strefy okołopaznokciowej. Wpływa na wzmocnienie i regenerację paznokci rozwarstwiających się, słabych, kruchych oraz wolnorosnących. Zapewnia wzrost (nawet powyżej 1 cm w ciągu 3 miesięcy) i odbudowę płytki po usunięciu sztucznych paznokci. 

Preparat ma działanie intensywnie regenerujące, odświeżające i antyseptyczne. Zaleca się, także profilaktyczne stosowanie preparatu z ekstraktem z mirry przeciwko infekcjom oraz podrażnieniu skórek i uszkodzeniu płytki paznokciowej. Skuteczność preparatu została potwierdzona w okresie obciążeń organizmu spowodowanych stresem, chronicznym zmęczeniem i złym odżywianiem. Jest to produkt naturalny bez sztucznych kompozycji zapachowych i syntetycznych barwników."


Skład
Polysorbate-20, Commiphora Myrrha Extract, Propylene Glycol, Aqua , Boswellia Carterii Extract, Styrax Tonkinensis Resin Extract, Methyl Paraben, Propyl Paraben.





Sposób użycia
Nanieś po kropli na czyste paznokcie. Wetrzyj preparat w płytkę paznokciową i skórki dookoła paznokci lekkimi, masującymi ruchami. Nie zmywaj ! Zaleca się stosować codziennie przez okres co najmniej 30 dni, a przy znacznych uszkodzeniach paznokci lub dużym osłabieniu organizmu oraz u osób starszych, do 3 miesięcy. Rezultaty działania zauważysz już po pierwszym tygodniu regularnego stosowania.

Opakowanie
Produkt znajduje się w białym kartoniku i moim zdanie prezentuje się profesjonalnie, wzbudza zaufanie i obiecuje skuteczne działanie.
Ładna okrągła butelka, taka sama jak przy innych produktach Barbra Pro, jak od lakieru do paznokci. Posiada pędzelek do aplikacji, który sprawdza się bezproblemowo.
Kiedyś serum posiadało pipetkę, ale cieszę się, że uległo to zmianie.


Konsystencja
Dość gęsty olejek w ciemnym herbacianym kolorze. Na paznokciach tłusty i trochę klejący się.

Pojemność/cena
7 ml/14,99 zł na stronie producenta.

Dostępność
Przede wszystkim na stronie producneta colorowo.pl KLIK
Możecie go też szukać w aptekach lub na targach kosmetycznych.


Moja opinia
Zacznę od tego, że serum zdobyłam dzięki mojej Mamie :*, która wybrała się na targi kosmetyczne. Ja sprawdziłam wystawców i odkryłam preparaty Barbra Pro, wybrałam dwa dla siebie a Mama mi je kupiła i wysłała. Wybrałam to serum licząc na to, że pomoże mi przegonić onycholizę i wzmocnić paznokcie, które były w naprawdę kiepskim stanie. Dodatkowo serum miało pozytywne opinie oraz wysoko w składzie substancję aktywną.
Serum miało poczekać aż skończę kurację Regenerum, ale jeśli czytałyście poprzedni wpis, wiecie, że Regenerum było dla mnie niewystarczające.


Jak używałam?
Serum nakładałam na paznokcie i skórki przy pomocy pędzelka i pozostawiałam na ok. 20-30 minut (chyba, że nie miałam takiej możliwości, to krócej), po czym wmasowywałam w paznokcie i dalej pozostawiałam na paznokciach, a na pewno się starałam ;) Serum aplikowałam minimum 2 razy dziennnie, ale jeśli miałam taką możliwość to i 4 razy. Kurację stosowałam przez ponad miesiąc (ok. 5-6 tygodni) i w tym czasie miałam góra parę dni przerwy, kiedy pomalowałam paznokcie na max 1 dzień.

W trakcie stosowania serum nie należy malować paznokci. Producent zaleca nie malować paznokci przez pierwsze 2 tygodnie, ale później też to odradzam. Tzn. możecie pomalować paznokcie, ale w tym czasie nie da się stosować serum, ponieważ "zżera" lakier czy odżywkę, po prostu emalię ;) Nie wiem jak to opisać, zdjęć też nie zrobiłam, ale lakier tracił połysk, przyklejały się do niego wszelkie kłaczki oraz tworzyły się braki w lakierze i można go było zdrapać (miałam jedną cienką warstwę emali).

Po zakończeniu kuracji serum, zaczęłam używać odżywkę w lakierze oraz czasem malować paznokcie kolorową emalią, a pomiędzy, po zmyciu lakieru, prewencyjnie, stosuję serum, choć coraz żadziej.


Czy zadziałało?
Tak. Dzięki serum z mirrą w końcu pozbyłam się onycholizy, na czym tak bardzo mi zależało. Paznokcie się wzmocniły, nawilżyły, znikneły pęknięcia/łuszczenie się płytki. Przez cały okres kuracji paznokcie złamały mi się z tego co pamiętam jakieś 2 razy. 

Nie przykładałam wagi do szybkości wzrostu, bo i mi na tym nie zależało. Paznokcie starałam się regularnie ścinać na krótko, bo choć stan paznokci się poprawiał, to widziałam, że ta zniszczona płytka nie była aż tak mocna. Natomiast odrastający paznokieć wyglądał zdrowo, miał ładny połysk a poprzeczne prążki (które mam na paznokciach odkąd pamiętam) i okragłe dziurki na jednym paznokciu (które mam od jakiegoś czasu) były mniejsze i rzadsze. Był to dla mnie dowód działania serum na macierz paznokcia.

Zniknęły też plamki pa płytce oraz nie pojawiały się nowe. Paznokcie były odporne na urazy mechaniczne, nie czułam też fizycznego dyskomfortu  z powodu niepomalowanych paznokci. Brak pomalowanych paznokci bardziej wpływała na moją psychikę, ale przyznam Wam, że po pewnym czasie nie dość, że zaakceptowałam taki stan rzeczy, ale nawet  nie miałam ochoty na ich malowanie (kto by pomyślał!), bo bałam się zniszczyć efekt.

Moje skórki także zostały nawilżone i nie sprawiały mi żadnego problemu, a ich wygląd bardzo mi się spodobał i absolutnie nic z nimi nie robiłam (oczywiście poza aplikacją serum).

Producent mówi też o wybieleniu płytki paznokcia i o ile na początku kuracji coś takiego zaobserwowałam, to później powiedziałabym, że wolny brzeg i skórki pod spodem, trochę ściemniały i pożółkły.

Faktycznie po tygodniu stosowania zauważyłam róźnicę w stanie paznokci, a każdym tygodniem było co raz lepiej. Niestety nie zanotowałam kiedy onycholiza odeszła, ale poszła i już jej nie ma :)



Na zdjęciach stan paznokci tuż po kuracji serum (albo po miesiącu). Paznokcie są do połowy "odrośnięte", co widać po różnicy w wypolerowanej poprzednio płytce.





Plusy
  • działanie: leczy, regeneruje, wzmacnia paznokcie, nawilża i natłuszcza, nabłyszcza, likwiduje łamanie się i pękanie
  • odpowiednie dla osób mających uczulenie na formaldehyd
  • wygodna aplikacja
  • cena

Minusy
  • konsystencja, przy wmasowywaniu trochę się kleji
  • długie wchłanianie się
  • gorzki smak, należy uważać, by nie dotknać ust i pożywienia, gorzki smak potrafił utrzymywać się przez pewien czas także na umytych dłoniach/palcach
  • kłopotliwe stosowanie
  • nie najlepsza dostępność
  • niemożność stosowania lakierów w trakcie kuracji

Ok, widzicie, że minusów jest trochę więcej niż plusów, ale to o niczym nie przeświadcza. Owszem, nie można malować paznokci, serum wyłącza na kilka-kilkanaście minut z normalnego funkcjonowania (ja stosowałam je w trakcie pracy na komputerze czy przy oglądaniu serialu), trochę się klei i jest gorzkie ale po prostu działa :) 






Przez ok. 5 tygodniową, intensywną kurację dłoni, zużyłam połowę opakowania, dlatego uważam, ze produkt jest wydajny. Stosując go raz dziennie myślę, że starczył by na długą, trzy miesięczną kurację.



Dla porównania jak wyglądały moje paznokcie wczesniej, choć nie udokumentowałam ich najgorszego stanu.





Widzicie różnicę? :)

Jestem zadowolona z działania serum, bo bardzo mi pomogło, ale musze przyznać, że moje paznokcie wyglądają teraz trochę lepiej po zastosowaniu odżywki w lakierze (także Barbra Pro). Moim zdaniem nie jest to spowodowane, tym, że odżywka w lakierze jest lepsza, a tym, że uzupełniła działanie tego serum. Dodatkowo moje paznokcie czują się jednak trochę lepiej z dodatkową warstwą emali na sobie. Serum paznokcie wyleczyło a odżywka je dodatkowo wspomogła.


Tym samym na razie kończę mini cykl o olejowaniu paznokci. Jeśli jednak jakiś kolejny olejowy produkt do paznokci wpadnie w moje łapki, będzie kolejny odcinek :)
O moich zmaganiach z olejowaniem paznokci możecie przeczytać TU, TU i TU.

Teraz rozważam jeszcze post o podsumowujący moją walkę z onycholizą.


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

26 komentarzy:

  1. Widać ogromną różnicę, super że wszystko poszło w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. działanie wydaje się super, więc chyba poszukam tego serum. Jestem na tyle zacięta w walce o piękne paznokcie, że upierdliwa aplikacja, wcieranie i klejąca konsystencja na pewno mnie nie zrażą.
    Jedyne co mnie trochę martwi to niemalowanie paznokci, ale jakoś to przeżyję przez miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też właśnie to niemalowanie przerażało, ale da się przeżyć :)
      Jeśli się zdecydujesz, mam nadzieję, że również będziesz zadowolona :)

      Usuń
  3. swietny efekt. ja nie mialabym do tego cierpliwosci, moje paznokcie sa w zasadzie caly czas pomalowane lakierem i nie chce z tego rezygnowac wiec olejowanie nie wchodzi w gre. na szczescie w miare sie trzymaja mimo lekkiego rozdwojenia 2 paznokci w prawej rece (wskazujacego i srodkowego) i pekniecia serdecznego. fajnie nie jest, ale bez tragedii. od czegos konkretnego nabawilas sie onycholizy czy tak po prostu Ci sie zrobilo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Onycholizy nabawiłam się po odżywce Eveline 8w1.
      Ja też wcześniej cały czas malowałam, ale w końcu przyszedł moment kiedy moje paznokcie były w naprawdę kiepskim stanie, więc zacisnęłam zęby i zabrałam się za leczenie.
      Możesz olejować mając pomalowane (tylko nie tym serum), ważne by wcierać olejek w okolicach macierzy. Dobra odżywka pod lakier, witaminy, krzem i rozdwajanie szybko minie :)

      Usuń
  4. Niezły efekt :) Moje paznokcie są w tragicznym stanie, są łamliwe i rozdwajają się. Ale przykrywam je lakierem i jakoś żyję :/ nie mogę się zmotywować, żeby coś z tym zrobić. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że Twoje paznokcie nie są jeszcze w aż tak złym stanie ;) Też malowałam w kółko, ale wzięłam się w końcu za swoje paznokcie, bo wiele problemów się nałożyło i nasiliło (zaczęły mi pękać poniżej wolnego brzegu, były bardzo wysuszone, łamały się, no i jeszcze onycholiza). Lepiej interweniować wcześniej, bo wtedy doprowadzenie paznokci do dobrego stanu zajmie mniej czasu.
      Trzymam kciuki za Ciebie i Twoje paznokcie :)

      Usuń
  5. Różnica się znaczna :) Fajnie, że serum się sprawdziło.
    Ja w moje paznokcie i skórki wcieram olejek migdałowo-agranowy Alverde.
    Nie sprawdził się do włosów, to wykorzystuję go w inny sposób.
    Ze sporym powodzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, bo były momenty kiedy myślałam, że paznokcie mi odejdą :)
      Świetnie, że Tobie to taki olejek wystarcza :)

      Usuń
  6. Różnica jest naprawdę ogromna, bardzo się cieszę, że serum Ci pomogło :)))
    Ja nie narzekam na paznokcie, bardziej na suche skórki dookoła, ale to od pracy, jak pamiętam to wcieram w nie olejek, ale to od wielkiego dzwonu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się bardzo cieszę :)
      Tylko pozazdrościć mocnych paznokci :) Trochę więcej regularności i będzie ok :)

      Usuń
  7. widac zdecydowana poprawe! jak tylko skonczy mi sie regenerum to wyprobuje to ;D juz sobie zapisalam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, ze będziesz równie zadowolona co ja :)

      Usuń
  8. Wart uwagi gorzki smak może być dodatkowym plusem dla kogoś kto chce oduczyć sie obgryzania paznokci:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że też o tym pomyślałam, szczególnie kiedy się zapomniałam i dotknęłam ust :) Smak jeszcze długo było czuć :)

      Usuń
  9. Różnica na plus, zdecydowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać różnice :) ja używam serum do paznokci Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak trafię w końcu do SP, albo gdzie indziej, to się w nie zaopatrzę, bo mnie zaciekawiło :)

      Usuń
  11. Świetny efekt, mam nadzieję, ze mi też pomoże, bo oczywiście też wrzuciałam ja do koszyka. Mam problem z suchymi skórkami i cienkimi paznokciami. ale zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oczywiście ;) Kochana, przede wszystkim systematyczność :) ale jeśli chodzi o skórki, to szybko zobaczysz efekt.

      Usuń
  12. Mimo tych dobrych stron mnie do końca nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekty są widoczne! W razie problemów warto po niego sięgnąć. Moje wcześniej ciągle się rozdwajały, ale pomogły im różne oleje, których używałam do włosów i przy okazji zostawały na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. widać dużą poprawę :) muszę sobie zapamiętać to serum w razie czego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie można kupić to serum bo szukam ale na każdej stronie internetowej jest niedostępne

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...