wtorek, 4 lutego 2014

Nowości: Kąpiel Agafii + Biedronka

Uległam, nie ma co udawać, że jest inaczej. Nowości Babuszki Agafii były/są na tyle ciekawe i kuszące, że nie potrafiłam się im oprzeć (ok, może potrafiłam, ale nie chciałam ;)). Wczoraj wieczorem przyszła paka, po brzegi wypchana tymi cudami.




Dlaczego się skusiłam:
  • oczywiście wspaniałe składy, bez silikonów, parabenów, slsów, za to przepełnione naturalnymi składnikami
  • pojemność - 100ml, w sam raz na wypróbowanie jakiegoś produktu (choć nie są to próbki) czy zabranie w podróż (szczególnie samolotem)
  • opakowanie- niewielka saszetka (aluminiowa? papierowa?) z plastikową nakrętką, zajmuje niewiele miejsca czy w łazience czy w podróży
  • cena od 5 zł za saszetkę
  • szeroki wybór: szampony, balsamy, maski do włosów, maski do ciała, do twarzy, peelingi do stóp dodatkowo w dużych, plastikowych opakowaniach peelingi do twarzy, ciała, maski do ciała, do włosów, mydła i masła do ciała a także olejki do włosów i do masażu






Zamówiłam sporo, ale nie jest tak, że całkiem dałam się ponieść chciejstwu. Przyznaję, chciałam prawie wszystko, ale wierzcie lub nie zachowałam rozsądek, a na pewno choć odrobinę ;)



Oczywiście skorzystałam też z biedronkowej walentynkowej promocji i kupiłam aż trzy rzeczy :)


Szampon z SLS (to mój pierwszy chyba od 2 lat), płatki kolagenowe pod oczy oraz balsam do ust o zapachu coli z vanilią (żałuję, że nie wzięłam z wiśnią). Tu nie poszalałam, ale wcale nie zamierzałam, bo naprawdę nic więcej nie potrzebowałam. 

Jeśli jeszcze nie skorzystałyście z tej promocji, może to okazać się dobrym wyborem, bo w tym samym czasie w Rossmannie możecie kupić większość tych rzeczy co w Biedronce, ale taniej. Pisała o tym np. Cathy i po porównanie, zapraszam do Jej posta KLIK



Żadnych kosmetycznych zakupów nie planuje przez kolejne kilka miesięcy, oby się udało :)

Jak tam Wasze zakupy? :)


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

42 komentarze:

  1. Te nowości od Babuszki Agafii wyglądają bardzo ciekawie, można i ja się na coś skusze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam już użyć maseczki z mlekiem łosia i peelingu do twarzy z żeń-szeniem i oba produkty mnie zachwyciły :)
      W Lawendowej Szafie jest walentynkowa promocja -15% (przy zakupach powyżej 30 zł) więc można ten moment wykorzystać, ale jestem pewna, że i w innych sklepach znajdą się ciekawe promocje :)

      Usuń
    2. Maska na łosim mleku rządzi! :)

      Usuń
    3. O tak! Od razu się do niej dorwałam :) i jak sielsko pachnie :)

      Usuń
  2. Ja mam maseczkę drożdżową Babuszki Agafii i świetnie się u mnie sprawdza więc pewnie zakupię ją ponownie, a może i nawet skuszę się na coś nowego z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię maskę drożdżową :) Nowa seria warta jest uwagi :)

      Usuń
  3. Też zrobiłam niedawno większe zakupy i planuję nie kupować nic nowego przez pół roku, Chyba wstawię sobie licznik na bloga, żeby o tym pamiętać, bo oglądajac Twoje cuda już wiem, że będzie mi baaaaardzo ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że Cię te nowości pokuszą :) Dasz radę, a Kąpiel Agafii nie ucieknie (szkoda, że sama sobie tego nie powiedziałam ;)). Ciekawa rzecz z tym licznikiem :)

      Usuń
    2. Już jest. Ma mnie kłuć w oczy i kazać pukać się w czoło, kiedy zacznę się ślinić do jakiegoś kosmetyku. Teraz już całkiem wstyd by było coś kupić ;)

      Usuń
    3. Naprawdę super pomysł :) choć te liczby tam przerażają! jak lata świetlne ;)
      Trzymam mocno kciuki :)

      Usuń
    4. Nie wiem co gorsze: te liczby, czy uświadomienie sobie, że do tego czasu prawdopodobnie i tak nie zdążę zużyć wszystkich zapasów. :D Nie demotywuj, lata świetlne brzmią strasznie okrutnie! :D

      Usuń
    5. Myślę, że wszystkiego nie zużyjesz, ale na pewno ograniczysz a to będzie sukcesem :) a nawet jeśli lata świetlne, to co? co to dla Ciebie! :) Pomyśl ile masz świetnych kosmetyków do używania :)

      Usuń
    6. Drogie Panie, lata świetlne to miara odległości a nie czasu ;)

      Usuń
  4. Ile wspaniałości od Babuszki :D ja tym razem nie skusiłam się w biedronce na kosmetyki , patrzyłam przeglądałam i nic mnie nie zaciekawiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co na siłę kupować :) Ale powiem Ci, że płatki kolegenowe to był dobry zakup ;)

      Usuń
  5. Poszalałaś, naprawdę :)))
    Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zamawiałam, wcale nie wydawało się tego tak dużo ;) Gdyby pojemności i ceny były większę, takie szaleństwo nie miało by miejsca.

      Jak się ogarnę z innymi recenzjami, to Kąpiel Agafii też się pojawi :)

      Usuń
  6. Mnie kosmetyki rosyjskie średnio kuszą.
    No, może poza serum do twarzy Babuszki Agafii :)

    Podoba mi się pomysł zamknięcia, wygoda przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwna jesteś ;P myślałam, że ten szał wszystkich ogarnął ;)

      Przyznam, że opakowanie było jednym z istotnych powodów zakupu.

      Usuń
  7. O ile nowości! aż mi się oczy świecą *.* (tak bardzo bym chciała!) ale mam teraz bana na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam pozwolenie na zakupy ;) ale teraz znów "odwyk" ;) Myślę, że zmieniając podejście, że to nie ban, a racjonalna decyzja, będzie trochę łatwiej ;)
      Trzymam kciuki za Ciebie i siebie :)

      Usuń
    2. nazwałam to banem, ale sama go sobie narzuciłam, po za tym wiem ile mam rzeczy do zużycia i to mnie przekonuje ;) to mi trochę pomaga. W moim przypadki to trochę już o uzależnienie podchodzi chyba :D staram sie!

      Usuń
  8. dałaś się ponieść, świetne zakupy! uwielbiam Twoje zdjęcia, są takie nieskazitelne ;D
    a ja w biedronce byłam dzis i kupiłam sobie jedynie dwie maski biowax, bo nigdzie nie widziałam tych balsamów do ust :c a szkoda! chociaż... mam już coca- colę i jej działanie jest takie średnie, ale zaapach cuuudowny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement :D

      No właśnie, te balsamy są bardzo przeciętne i kolejny kupiłam z czystej ciekawości zapachu :)

      Usuń
  9. Zaszalałaś w Lawendowej Szafie :) Nawet nie wiedziałam, że mają takie 100ml opakowania w sprzedaży, lecę za chwilkę poprzeglądać asortyment. A w Biedronce chcę sobie kupić plasterki oczyszczające na nos i może te płatki pod oczy... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobra dobra ja też się zawsze tak tłumaczę jak za bardzo poszaleje :D hah przecież to wszystko jest POTRZEBNE! :) Ale okazja faktycznie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty Agafii cudowne, już się rozpływam nad tymi maseczkami, muszę je wypróbować. Choć obawiam się, że mnie też poniesie i zbankrutuję :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zawsze znajdę coś do kupienia z kosmetyków. Miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham colę vaniliową... - uwielbiam:) szkoda że innych kosmetyków o tym zapachu nie ma:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo ciekawa tych nowości Babuszki Agafi. Testuj i daj znać jak się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh, uwielbiam Babuszkę :> Czekam na opinię ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że zakupy udane. :)
    Zazdroszczę kosmetyków Babuszki. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I mnie zainteresowały te saszetkowe pojemności Agafii :)
    Płatki pod oczy mam i bardzo lubię, fajnie odświeżają i nawilżają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z lekka poszalałaś, choć z drugiej strony nigdzie nie spotkałam jeszcze takich saszetkowych rozwiązań. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba też się skuszę na coś z tych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  20. WoW niezłe zakupy! Dobry pomysł na te 100 ml opakowania. Już wiem, co znajdzie się na mojej liście zakupowej ;)
    Nominowałam Cię do Libster Blog ;) http://tiffanyblueline.blogspot.com/2014/02/tag-libster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  21. świetna jest ta paczuszka, zainteresowałam się tymi produktami:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też kupiłam ten szampon w Biedronce. Mam go pierwszy raz i zakochałam się w tym zapachu :) Co do Twoich zakupów, to doskonale Cię rozumiem, bo sama ostatnio szperam po różnych stronach i jak juz się na coś zdecyduję to dochodzi jeszcze coś, i jeszcze coś i jeszcze a wszystko to i tak niewiele :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zamówienie bardzo imponujące i taka forma kosmetyków pozwala nam sprawdzić co się u nas sprawdzi a co nie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupiłam :) Ale mój kartonik jeszcze lezy spokojnie, nieruszony :D Do weekendu :) Pierwszy wybór padnie na odzywkę z żeń-szeniem :) I równiez oczywiście wszytsko mam, ale darmowa dostawa to przeciez maska więcej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twarda sztuka z Ciebie ;) Ja w pierwszej kolejności rzuciłam się na maseczki do twarzy :)
      Nie ma to jak racjonalnie umotywować zakupy ;)

      Usuń
  25. te płatki pod oczy niedawno kupowałam po 10 zł w Hebe i to była promocja w Biedronce....6,99zł szok jaka przebitka...

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...