piątek, 8 listopada 2013

Szybki nius: Glossybox za 29 zł i promocja w Rossmannie -40 %

Niusy miały być już wczoraj, ale jakoś wyleciały mi z głowy, więc szybciutko nadrabiam i uprzejmie donoszę o dwóch promocjach, którymi możecie być zainteresowane.

Glossybox
Zdjęcie pochodzi z serwisu zlotewyprzedaze.pl
Na Złotewyprzedaże.pl możecie kupić teraz poprzednie wersje pudełek w cenie 29 zł + 9,90 dostawa.
W sumie trochę taniej (ok 10 zł) niż normalnie i jeśli nie zdecydowałyście się poprzednio a coś Was zaciekawiło, to teraz macie  jeszcze przez chwilę okazję by wypróbować kosmetyczne pudełeczko.
Chyba trzeba się pospieszyć, bo męskie już zostało wyprzedane.

Ja w serwisie Złote wyprzedaże jeszcze nic nie kupowałam, gdzieś przy jakiejś okazji się zarejestrowałam, ale to chyba dość popularny serwis z "okazjami" :)

Rossmann

Baner z poprzedniej promocji :)
Rozważałyśmy już termin kolejnej promocji z cyklu -40 % i może nie jest to nic nowego, ale wczoraj na wizażowym wątku właśnie tego dotyczącym TU, padła informacja, że to będzie ostatni tydzień listopada. Wiadomość nie jest w prawdzie oficjalna, ale ja mam zamiar już jakąś listę zakupową sklecić :)

Mam nadzieję, że skorzystacie z tych informacji :)


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

13 komentarzy:

  1. Dzięki za info :) z pewnością skuszę się na coś z Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz szła na żywioł czy zrobisz listę? :)

      Usuń
  2. Chętnie bym skorzystała z tej promocji 40% ale kolorówka w Rossmannie jest przechowywana fatalny sposób. Podkłady podgrzane światełkami same wypływają z opakowań, tusze otwierane, inne rzeczy też wyraźnie macane... chyba skończy się na tym że kupię jakieś lakiery do paznokci. Choć i te widywałam tam porozwarstwiane:/ jak żyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Rossmann nie dba o kolorówkę, mam takie same odczucia, wiecznie wszystko ubrudzone i tak niechlujnie wyglądające na regałach:( A lakiery to fakt, wiecznie widzę rozwarstwione, z reguły te z Loreala:(

      Usuń
    2. Zgadzam się z Wami i praktycznie za każdym razem kiedy kupuję coś u nich z kolorówki, zastanawiam się kto był tak genialny, że w taki sposób zaprojektował te szafy. Kilka razy zdarzało mi się rezygnować z jakiegoś zakupu, właśnie z powodów jakie wymieniłyście.
      W sumie nie kupuję za wiele kolorowych kosmetyków i wpadek nie zaliczyłam dużo, ale jednak dwa razy się nacięłam na suchy tusz i eyeliner. Dość dobrym rozwiązaniem jest kupować rzeczy "chodliwe", które nie zdążyły się przegrzać, ale nie uchroni to nas przed zmacaniem wcześniej przez kogoś innego...
      Macie alternatywę dla Rossmanna i ogólnie dostępnych drogerii ? Bo wydaje mi się, że w Naturze czy SP jest tak samo.
      W ogóle problemy są trzy (jak nie więcej): zmacane kosmetyki (nie rozumiem mentalności tych osób), przegrzane i ochrona chodząca krok w krok (teraz głównie wirtualnie), ale nie reagująca na wypaćkiwanie poszczególnych kosmetyków...
      Teoretycznie można zamawiać przez internet, ale mimo mojej miłości do takiej formy zakupów, nie zawsze mam zaufanie do świeżości i oryginalności kupowanych tam kolorowych kosmetyków.

      Usuń
  3. Już się nie mogę doczekać tej promocji w Rossie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Zastanawiam się czy to dobrze czy źle, że są tylko dwa razy do roku :)

      Usuń
  4. UU myślałam, że już ta promocja :) Z chęcią bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na promocję w R. już się szykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O dobrze wiedzieć o glossybox, zajrzę może jeszcze coś jest ;) Chloe...kocham !

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci że obie promocje są mega kuszące :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...