poniedziałek, 14 października 2013

Gorąca, mleczna czekolada czyli Eveline miniMax nr 825

Kiedy jakiś czas temu pokazywałam Wam moje lakiery na jesień KLIK, obiecywałam też, że będę pokazywać te lakiery na paznokciach. W końcu zamierzam wywiązać się z obietnicy i dziś pierwszy z lakierów z mojej jesiennej kolekcji, zapraszam :)


Wg. producenta
Nigdy nie mamy dość klasyki. Delikatne, neutralne lub klasyczne kolory paznokci odzwierciedlają twoją zrównoważoną i nienaganną postawę. Wybierz odcień lakieru, który pasuje do twojego nastroju lub okazji, a jednocześnie nie zdominuje twojego wyglądu. Szeroka paleta szybkoschnących kolorów dostępna jest w linii lakierów do paznokci MiniMAX quick dry & long lasting.

ZAWSZE WSPANIAŁE KOLORY. NIGDY NIE WYCHODZĄ Z MODY!




Opakowanie
Niewielka, walcowata buteleczka. Ładnie wygląda, zajmuje niewiele miejsca i dość dobrze leży w dłoni. Dodatkowo niewielka pojemność powoduje, że możemy uniknąć gęstnienia czy zasychania lakieru, a my możemy pozwolić sobie na więcej kolorów ;)
Pędzelek jest wąski, ale dla mnie nie jest to problem.

Konsystencja
Lakier jest dość rzadki, dzięki czemu łatwo rozprowadza się po płytce, ale jednocześnie ryzyko zalania skórek jest trochę większe.


Krycie 
Emalia dobrze kryje i wygląda przy dwóch warstwach.

Cena/pojemność
Od 3,99 do 5,99 zł za 5 ml.

Dostępność
Lakiery miniMax mają dobrą dostępność. Można je kupić w Rossmannach (od niedawna w niektórych są szafy Eveline), dość często znajdziemy je w Biedronkach przy okazji kosmetycznych akcji, w marketach, 
w mniejszych drogeriach czy przez internet.



Moja opinia
Te niewielkie lakiery bardzo przypadły mi do gustu :) Mają bardzo ładne kolory w wielu odcieniach, dobrze się nimi maluje, faktycznie szybko schną i wytrzymują na dłoniach kilka dni, w zależności od naszej aktywności.
Kolor 825 bardzo przypadł mi do gustu, to ciepły kolor w odcieniach brązu, który przywodzi mi na myśl kostkę mlecznej czekolady czy gorącą mleczną czekoladę do picia. Idealny wprost na jesienne długie wieczory :) Lakier w buteleczce wygląda na odrobinę jaśniejszy, ale przyznam, że na paznokciach podoba mi się bardziej.
Na razie z tej serii mam dwa kolory, ale z pewnością kupię jeszcze nie jeden :)

Miałyście okazje używać lakierów miniMax? Jak Wasze wrażenia?


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

22 komentarze:

  1. Świetny kolor, uwielbiam takie odcienie na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię ich lakiery i odżywki do paznokci , a te kolorek jest śliczny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do odżywek nie miałam szczęścia, ale lakiery sobie chwalę :)

      Usuń
  3. Nie wiem dlaczego ale kolor średnio przypadł mi do gustu :( bardziej wole beże albo fiolethy wpadające w czerń niż brązy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi co innego :) Z tym fioletem wpadającym w czerń, to dobry pomysł :)

      Usuń
  4. NA TAKICH PAZNOKCIACH KAZDY KOLOR PREZENTUJE SIE CUDNIE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Preferujesz krótkie paznokcie? :)

      Usuń
  5. ja też kocham te lakiery. mam już 6 kolorków i nigdy dość :) nie wiem od jak dawna je kupujesz, ale stara formuła (kupiłam jakieś 6-8 miesięcy temu w hebe, różni się tylko tym, że buteleczka jest o kilka mm mniejsza od tej nowej + oczywiście skład) miała gęstszą konsystencję. mnie ona bardziej odpowiadała, bo kryły już przy 1 warstwie, a 2 kładłam tylko dla przedłużenia trwałości i pogłębienia koloru. teraz jest bardziej wodnista i trzeba już 2-3 warstw. na szczęście na trwałości nie ucierpiały :)
    u mnie trzymaja się dłużej i lepiej niż essie, serio-serio. sama nie wiem jak to możliwe. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie czuję, że te lakiery wciągają :) Wydaje mi się, że mam tą nową, rzadszą formułę, tym bardziej, że kupowałam je do 2 miesięcy wstecz.
      Nie mam porównania do Essie, ale tym lepiej wiedzieć, że za procent ceny można mieć taki fajny produkt :)

      Usuń
  6. Nie lubię brązów na paznokciach, ale ten prezentuje się całkiem fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uuu cudeńko! <3
    Chyba muszę go mieć! ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +Nie używałam lakierów miniMax. ;c

      Usuń
    2. Na szczęście łatwo to nadrobić ;)

      Usuń
  8. Rzeczywiście jak czekolada ;) Lubię lakiery z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. tych nie miałam, ale też ostatnio zakupiłam lakiery brązy :) tak na jesień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w takich kolorach gustuję w chłodne dni :)
      Czekam na Twoje brązy :)

      Usuń
  10. Cała seria lakierów Eveline miniMax ma prześliczne kolory. Jednak mają jedną olbrzymia wadę: Na paznokciu utrzymują się góra dwa dni! :( To jest strasznie wkurzające gdy rano pomaluję paznokcie a już na wieczór mam pierwszy odprysk! I to przy normalnym użytkowaniu. Pomimo całej sympatii do marki i przepięknych kolorów (miałam 3) jestem na nie :(

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...