środa, 11 września 2013

Tangle Teezer. Podróbka idealna?

Dziś przyszła szczotka, którą prawie dwa tygodnie temu zamówiłam na Aliexpress.



Szał na Tange Teezer mnie ominął, jakoś nigdy nie pragnęłam tego, podobno genialnego, kawałka plastiku za 50 zł. 

Z racji na falowane/kręcone włosy czeszę je głównie przed/po myciu, a od momentu, kiedy zaczęłam używać rosyjskich kosmetyków do włosów, nie mam żadnych problemów z ich rozczesywaniem. Do tej pory, do czesania, z powodzeniem, używam drewnianego grzebienia TBS.

To co mnie w TT interesowało, to opcja masażu, ale żeby tyle dać za masażer do głowy, to jakoś nie bardzo :) 

Jakiś czas temu na blogu Ani (Aniamaluje), przeczytałam o chinskim odpowiedniku za 5 zł (KLIK)
i stwierdziałam, czemu nie.

Aby całą historię skrócić do miniumum, szczotkę kupiłam jako ciekawostkę, za prawie 3 dolary, szczotka była przeceniona z ponad 8 dolarów, co i tak wydawało mi się ceną za niską jak na oryginał. Miałam świadomość, tego co kupuję.



Szczotka wyglądała i była opisywana jako oryginał.



Z opisu Ani wynika, że oryginalna szczotka wewnątrz ma napis potwierdzający jej oryginalność.
Ta szczotka tego nie ma, natomiast cała reszta wygląda jak na zdjęcia oryginalnych szczotek (sama oryginału nie miałam w rękach). Od pudełka, po szczotkę, napisy i kod kreskowy. Albo jest to podróbka prawie idealna, albo nie wiem co ;)






Dlatego jeśli chcecie kupić Tangle Teezer i zależy Wam na tym by ta szczotka była oryginalna, nalepiej kupujcie na stronie producenta (KLIK). W przeciwnym przypadku możecie zapłacić ok. 50 zł za szczotkę wyglądającą na oryginalną (choć funkcjonalnie nic jej nie brakuje).
Jestem pewna, że te szczotki pojawią się np. na Allegro w wyższej cenie, a na odległość nie sposób określić czy to podróbka.


Ja swoją szczotkę już zdążyłam użyć i jest OK, czesze i przyjemne drapie w główkę :) Niemniej nie kupię oryginału, bo nie zachwyciła mnie na tyle i nie uważam, żeby ten produkt był tyle wart.



Używacie szczotki Tangle Teezer? Jeśli macie ten sam model, rozpoznałybyście, że to nie oryginał?



Pozdrawiam ciepło :)
Czella


38 komentarzy:

  1. Ja mam wersję kompaktową dokładnie tą --> http://sklep.tangle-teezer.pl/pl/p/TANGLE-TEEZER-COMPACT-STYLER-SHAUN-THE-SHEEP/86 :) Jestem z niej mega zadowolona! Widziałam też ten wpis u Ani i chyba się skuszę na tą podróbkę. Jak się okaże beznadziejna to trudno, jeżeli jest fajna to tym lepiej,będę miała awaryjną na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieszne te owieczki :)
      5-6 zł na ebay, to praktycznie żadne ryzyko :) Ta kompaktowa się trochę różni od tego podstawowego modelu, ale daj znać jak się już zaopatrzysz, jestem ciekawa Twoich wrażeń :)

      Usuń
    2. No powiem Ci że jeśli będzie faktycznie tak samo dobra to będzie mi głupio wobec mojego chłopaka który wydał te 65zł na mojego shaun the sheepa :/ :D

      Usuń
  2. Ja mam podróbkę za 5 zł, moja jet bez napisów :) jest całkiem fajna. W życiu nie dałabym za nią 50 zł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Za kilka zł jest ok, ale więcej to przesada :)

      Usuń
    2. Miałam podróbkę i orginał w ręce... Muszę przyznać, że się z Wami nie zgodzę :) Co chińskie to chińskie.... Nieważne jak autentycznie wygląda.

      Usuń
    3. A możesz dać link do tej podróbki bo też chcę ją kupić ;)

      Usuń
  3. nie miałam:)
    Jakoś mnie one nie kręcą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu jest potrzebna :) Mnie nie była ;)

      Usuń
  4. Mam dwie. Kompakt, dokładnie ten sam, co Lagume oraz salon elite - http://sklep.tangle-teezer.pl/bluza. Przyznam szczerze, po ponad pół roku użytkowania, że było warto (: nie czeszę włosów niczym innym, poza robieniem przedziałka grzebieniem (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny pomarańcz :) Myślisz, że ta szczotka wpłynęła na stan Twoich włosów, często jej używasz?

      Usuń
  5. Nie miałam, ale ogólnie oryginał zawsze mnie kusił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli uważasz, że warto, sprezentuj sobie :) żeby się przekonać możesz kupić tą za 5 zł na ebay :)

      Usuń
  6. Ja mam oryginalną (chyba) haha, kupowałam w Anglii w Bootsie i dałam na polskie ok 50 zł wiec mam nadzieję że oryginalna jest. Ale co do tej szczotki to, szału nie robi, w moim przypadku nawet elektryzuje włosy co mnie trochę irytuje. Ale rzeczywiście łatwiej się rozczesuje nią włosy, nie szarpie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szansa na oryginał w drogerii jest dość wysoka ;)
      Myślę, że do prostych włosów nadaje się trochę lepiej. W sumie nie ma się co dziwić, że się elektryzują, w końcu to plastik :)

      Usuń
    2. Też myślałam że mam oryginał..właśnie sprawdzilam i okazało się że podróbka. Kupowalam w Bootsie jakieś 8 miesiescy się temu. Brak napisu w środku. Jestem zawiedziona Bootsem

      Usuń
  7. Nie słyszałam o takiej szczotce :D Taka dziwna z wyglądu :D Ja tam czeszę włosy tylko grzebieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio nie słyszałaś? :) Dziwna, ale o dziwo całkiem wygodna do trzymania :) Ja swój grzebień, też kocham ponad wszystko ;)

      Usuń
  8. Ja jeszcze bronie się przed TT jak tylko mogę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, nie warto :)no chyba, że skusisz się na taką za piątaka :)

      Usuń
  9. jaka śmieszna :D no ja mam nówkę, zbierałam na nią :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta też nówka ;) tyle, że tylko udaje oryginalną :) W sumie śmiesznie zbierać na szczotkę do włosów, ale przy takiej jej cenie...

      Usuń
  10. Kupiłam szczotkę podróbkę DeTangler za jakies 20zl i jestem bardzo zadowolana z opcji masującej :) nie dałabym tyle za szczotkę - ale za kompakt juz tak. Jednak pogodziłam się już z kręconymi włosami więc problem mnie już nie dotyczy ' kupić, nie kupić, oto jest pytanie "

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet za kompakt bym tyle nie dała :) ale podobno już te kompakty można kupić na ebay.
      Prawda, jeśli nosisz kręcone, to po co szczota, grzebieniem z szerokimi zębami moim zdaniem lepiej się rozczesuje mokre włosy. Ale ja jednak odkąd mam tę szczotkę praktycznie co wieczór używam jej do masażu z wcierką i przy tym czeszę całe włosy, ale ja głównie noszę fale :)

      Usuń
  11. ja czesze wlosy grzebieniem tbs i odkad go mam nie potrzebuje zadnych szczotek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni Cię rozumiem, bo grzebieniem z TBS też czesze mi się najlepiej :) Ale ten TT całkiem przyjemnie drapie, używam go z wcierką :)

      Usuń
  12. A wiesz,ze pisalo do mnie kilka osob ktore kupily na allegro podrobki jako oryginaly? Takze dobrze spekulujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było takie oczywiste :) Poza tym przyglądałam się zdjęciom szczotki w necie, na stronach oficjalnych dystrybutorów, i wydaje mi się, że dopóki się jej nie rozbierze, to szanse na rozpoznanie oryginał-podróbka są praktycznie zerowe. Ludzie chcą zarabiać, a że oszukując przy tym...może sami nie wiedzą i myślą, że hurtowo to takie ceny (co często przecież jest prawdą)...

      Usuń
  13. ja mam oryginal i jestem zadowolona :) zastanawiam sie czy nie zakupic podrobki zeby porownac obie szczotki.

    OdpowiedzUsuń
  14. A czy wersja Salon Elite też ma w środku ten napis? Czy ktoś ma i mógłby sprawdzić?

    OdpowiedzUsuń
  15. właśnie dostałam prezent urodzinowy bardzo sie ucieszyłam że to szczotka tangle teezer ! Byłam pewna, że oryginał ! opakowanie, autograf autora na wierzchu, ząbki się nie wyginają.... aż otworzyłam ją i nie znalazłam w środku napisu "uk patenting..." Podróbka idealna... :( Przykro, że osoba mi bliska nabrała się na tą podróbkę. Dziękuje, że znalazłam post który zgasił moją nadzieję :P ale dzięki temu skończyłam obsesyjnie szukać informacji o patentach w Anglii :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie szczotka Tangle Teezer to odkrycie roku. Żałuję, że zwlekałam tyle czasu z jej kupnem.
    Swoją drogą, na moim blogu niedawno pojawiła się moja recenzja tej szczotki. Gdybyś była zainteresowana to zapraszam :)
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/2014/07/tangle-teezer-czyli-szczotka-idealna.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Oryginały też są bez napisów w środku. Ja kupiłam w Hebe oryginał za ok 50 zł i nie ma napisów w środku, ponieważ jest robiona dla jakieś firmy już, więc patent został sprzedany i po prostu inne firmy produkują i rozpowszechniają. Jeśli zależy Wam na napisie w środku to polecam stronę producenta. Jednak żartem jest określanie produktu bez napisu w środku podróbą.

    W szczotkach kupionych w galeriach handlowych możecie się tez spotkać z brakiem podpisu autora na froncie czy też innym designem opakowania, ale to nie jest żaden wyznacznik braku oryginalności produktu.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja się przejechałam na dwóćh podróbkach tak to chciałam zaoszczędzić.. w końcu kupiłam orginalną tangle teezer na topdrogeria.pl mają teraz fajną promocję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tangle Teezer jest super chcem se ją kupić ale w chińskim markecie wiecie moze po ile jest ?

    OdpowiedzUsuń
  20. ja zamowilam na allegro i wlasnie mam identyczną jak tu na zdjęciu, napis tangle teezer, oraz napis shaun p i ogolnie bardzo przyjemnie mi się jej uzywa ale wlasnie w srodku nie ma żadnego napisu,,,, czy to podróbka????

    OdpowiedzUsuń
  21. dodam, że kupiłam szczotkę za 17 zł, plus 10 zł przesyłka. Wiem, że dałam tanio ale zostałam zapewniona,ze to oryginalna szczotka prosto od producenta. Też mam takie pudełko jak tu na zdjęciu i karteczki jak tu widać. Kupiłam 3 ostatnie sztuki i cena podobno dlatego, że to wyprzedaż ostatnich sztuk była tak niska, ale teraz już sama nie wiem. Czy to mozliwe,zeby to była podróbka???

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dziś dostałam tezzera orginal. Jak się go otworzy nie ma napisów anj nic. Kupiona w rossmanie. Mam nadzieje że orginał.
    ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...