sobota, 21 września 2013

Będzie kwas!

Chłodne i bezsłoneczne jesienno-zimowe miesiące to idealny czas na wprowadzenie do pielęgnacji skóry produktów z kwasami. Ja w tym roku, po raz pierwszy postanowiłam postawić na kwasy i w związku z tym poczyniłam stosowne zakupy. Ich historia jest długa i obejmuje pół nocy rozmyślań i wyborów, ileś tam przeczytanych informacji na temat kwasów oraz pięciokrotną zmianę decyzji, ale koniec końców zdecydowałam się na Biochemię Urody.

Dziś odebrałam paczkę i tak prezentuje się jej zawartość:



Na pierwszy  ogień wybrałam:

  • Tonik mleczny AHA 8%
  • Tonik z kwasami AHA/BHA 10%
  • Serum migdałowe
  • Krem regenerujący z kwasem liponowym

Link do sklepu KLIK

Dla zainteresowanych cenami zamieszczam zdjęcie paragonu.



Jak ze wszystkim podołam a kuracja się sprawdzi, kolejne specyfiki prawdopodobnie będę przygotowywać z półproduktów.


Jeśli macie doświadczenia w stosowaniu tych produktów lub innych kuracji kwasami i możecie coś polecić, piszcie :)
A ja zmykam ukręcić sobie co nieco :)


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

19 komentarzy:

  1. Też zamierza zamówić jakiś tonik z kwasem, to będzie mój pierwszy raz i trochę się boje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co bać :) Ja już po dwóch aplikacjach i jest ok :) Ważne tylko by ze zbyt wysokim stężeniem nie zaczynać.
      Daj znać, jak wrażenia kiedy już kupisz :)

      Usuń
  2. Ależ cuda wybrałaś. I ten hydrolat! Ajć! Niedługo i ja zrobię kolejne zamówienie z BU (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z róży mam po raz pierwszy, ale wodę różaną uwielbiam :)
      Co będziesz zamawiać? :)

      Usuń
  3. Nigdy nie zamawiałam z Biochemii ale chyba w końcu się skuszę, bo te opakowania mają takie jakies idylliczne :)
    A co do kwasów to ja właśnie skończyłam Effaclar Duo, z którego baaardzo byłam zadowolona(aż tak, że na włosomaniaczym blogu o nim napisałam xD) a teraz zaczęłam używać acne-derm i zobaczymy, czy się spisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś jest w tych opakowaniach, mają w sobie obietnice skuteczności i profesjonalizmu :)
      Super, że znalazłaś się w grupie osób zadowolonych z Effaclar Duo :) Ja sama go nigdy nie stosowałam, choć rozważałam zakup. Poczytałam trochę o Acne-dermie i chyba nie mam na razie potrzeby by po niego sięgać, ale będę o nim pamiętała :) I chętnie poczytam o Twoich przygodach z nim, niech się spisze :)

      Usuń
  4. Kwasy mnie intrygują bardzo ale na razie za malo o nich wiem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na początek możesz zajrzeć na stronę Italiany do działu kompendium -> http://www.italianablog.com/p/kwasy-kompendium.html i wydaje mi się, że bezpieczniej sięgnąć po gotowy lub prawie gotowy zestaw, nie ma wtedy obawy, że czegoś dodamy za wiele. I jeśli zdecydujesz się na produkt z kwasami, wybieraj na początek te, z niższym stężeniem.
      Ciekawą serię ma Bielenda Pharm seria Trądzik, tonik i krem na noc mają ciekawy skład (z tego co wyczytałam na ich stronie) i sama ich szukałam by kupić, ale nie udało się znaleźć i postawiłąm od razu na BU.

      Usuń
  5. Dużo o kwasach czytałam, ale jeszcze nie stosowałam ;)
    oj dawno nie zamawiałam z BU, chyba niedługo się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakiś swoich ulubieńców z BU? :)

      Usuń
  6. Ja sporo czytałam ,ale nie dla mnie ta kuracja :P i nie bede ryzykować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz potrzeby czy jakieś przeciwwskazania?

      Usuń
  7. Ja muszę zamówić sobie półprodukty do maski do włosów :)
    Daj znać jak się sprawdzi Twój specyfik na dłuższą metę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam znać :)
      A jaką maskę będziesz robić?

      Usuń
  8. Ja nie mam śmiałości albo raczej średnio ogarniam mieszanie kosmetyków.. ale czekam na efekty :) wróciłam z nowym postem,zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli, tak jak w Biochemii Urody, masz poodmierzane ilości, wystarczy postępować zgodnie z instrukcją. Bywa to lekko emocjonujące (byle nic nie pomylić), ale jest też satysfakcja i dokładnie się wie, co jest w danym kosmetyku.
      Też wróciłam i nadrabiam zaległości :)

      Usuń
  9. Zupełnie nie znam się na takich półproduktach, ale chętnie dowiem się więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie półprodukty, to jeszcze pikuś ;) gorzej od podstaw coś zrobić, ale też przyjdzie czas.
      Za jakiś czas będę zdawała relację :)

      Usuń
  10. ja trzy dni temu też zaczęłam się kwasić :) mam tonik z kwasem l-mlekowym z ZSK. zrobiłam stężenie 5%, bo mam cerę bardzo wrażliwą, a i tak pare min skóra szczypie, a pół godziny po użyciu jestem czerwona. za 1 razem lekko się przestraszyłam, ale wszystko jest ok... już widzę, że skóra jest bardziej gładka i miękką, niespodzianki nadzwyczajnie szybko się zmniejszyły, a zaskórniki są nieco mniejsze :) ciekawa jestem Twoich efektów. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...