niedziela, 1 września 2013

50 faktów o mnie czyli czego o mnie jeszcze nie wiecie :)

Ponieważ z przyjemnością czytam te wpisy i uważam, że jest to fajny sposób na to by dowiedzieć się o sobie czegoś więcej, postanowiłam przyłączyć się do zabawy. Oprócz faktów z życia, starałam się też wybierać jakieś swoje wady czy dziwactwa.
Zapraszam do lektury :)

Wpis ilustruję swoimi starymi zdjęciami, tym samym może dowiecie się o mnie jeszcze więcej :)


1. Mam na imię Michalina, przez całe życie przez rodzinę i bliskich byłam nazywana Misia. Od kilku lat jestem Michałką, tak mnie nazywa Luby.

2. Z wykształcenia jestem pracownikiem socjalnym, niestety/stety nie pracuję w zawodzie.

3. Jestem wegetarianką od 15 lat. W tym przez rok byłam weganką.

4. Pochodzę z dużego miasta, zawsze byłam zwierzęciem miejskim. Jadąc do rodziny do mniejszej miejscowości, gdzie Babcia miała działkę, narzekałam, że trawa mnie gryzie a powietrze jest za świeże i mnie drapie w gardle.  Ostatnio, przez kilka lat mieszkam w malutkiej miejscowości i jeżdżąc do większego miasta, męczę się bo np. powietrze śmierdzi. 

5. W swoim życiu przeprowadzałam się do innego miasta 4 razy, teraz czeka mnie kolejna przeprowadzka, do większego miasta, oby mieli tam czyste powietrze i dużo terenów zielonych :)

 

6. Ze względu na wadę ortognatyczną (zgryzu i kości) nosiłam aparat ortodontyczny i przeszłam trzy operację, w tym jedną 7 godzinną, niestety nie wszystko poszło jak powinno i wciąż miewam kompleksy na punkcie swego wyglądu (raz lepiej, raz gorzej). Mogłabym przejść kolejną operację, ale raczej się na to nie zdecyduję. 

7. Myślę, że kluczem do szczęścia jest akceptacja i pokochanie samego siebie w pierwszej kolejności.
Uważam, że odwaliłam w tym temacie kawał dobrej roboty, ale czasem, jak chyba każdy miewam gorsze momenty (patrz też punt wyżej).

8. Jestem zadnia, że każde wydarzenie ma swój powód, cel i jest korzystne, ale nie zawsze potrafimy to dostrzec szczególnie na początku.

9. Pielęgnuję w sobie wewnętrzne dziecko, nie zwracam uwagi na metrykę i to, co przystoi w danym wieku.



10. Ponieważ mam perfekcjonistyczne zapędy, bojąc się, że nie potrafię zrobić czegoś wystarczająco dobrze, często odkładam to na ostatnią chwilę. Prokrastynacja bywa moim drugim imieniem.

11. Szafki i szuflady muszą być podomykane, lubię mieć wszystko na miejscu, ale kiedy nie potrafię znaleźć dla czegoś miejsca, może to i miesiącami leżeć/stać  prawie na środku.

12. Wieszając pranie, klamerki staram się dobierać kolorystycznie, inaczej czuję się nieswojo. 

13. Na spacerze w lesie ratuje żuczki, odwracam te przekręcone na plecki. Nie potrafię przejść obojętnie obok takiego biedaka, który macha w powietrzu swoimi żuczkowymi nóżkami.

14. Boję się pająków, kleszczy i skorków, czyli tego co mogło by mnie ugryźć lub gdzieś w jakiś otwór ciała wejść. Z obawy o życie boję się także szerszeni, węży, skorpionów, ogólnie jadowitych stworzeń. Ćmy, dżdżownice i inne tego typu rzeczy mnie nie przerażają, potrafię się nimi nawet zachwycać.

15. Boję się udusić. Nie lubię być mocno i długo ściskana/przytulana, bo zaczyna mi być duszno
i klaustrofobicznie. Niewielkie zatkanie nosa, także powoduje u mnie nerwowość i lęk.


16. Nigdy nie pójdę spać w makijażu, choćbym padała na pyszczek zawsze umyję buzię, zęby a trzeciej rzeczy się domyślcie ;)

17. Przed snem muszę się trochę pokręcić. Zazwyczaj żeby zasnąć muszę owinąć się w kokon, dobrze przykryć stopy i ucho. Nie wyśpię się też przy zapalonym świetle. Żeby było ciekawiej, boję się ciemności.

18. Kiedyś chodziłam spać o 2 wstawałam o 6, szłam do pracy, zajmowałam się domem, i np. pisałam pracę dyplomową. Funkcjonowałam tak dość długi czas. Teraz położę się o północy, wstanę o 7.30 i jestem nieprzytomna i czuję się jak po intensywnej imprezie. To już chyba starość ;) 

19. Miewam cykliczne sny, na przestrzeni lat śnią mi się to same rzeczy czy miejsca. Przez lata miałam też coś w rodzaju koszmarów z rozwalającymi się schodami oraz ze spadającymi lub bardzo szybko jadącymi windami.

20. Potrafię przez długi czas jeść to samo na śniadanie, aż mi się odwidzi i przerzucę się na coś innego i tak 
w kółko :)

21. Do śniadania prawie zawsze piję kawę (od długiego czasu zbożową). Do czegoś słodkiego piję kawę białą gorzką, do słonego słodką, nigdy na odwrót.

22. Mam problem w relacjach ze starszymi (nawet niewiele ode mnie) osobami. Nie wiem jak się do nich zwracać i w ogóle trudno mi wchodzić w takie relację. 

23. Nie lubię "small-talku", przede wszystkim z obcymi, w tramwaju, sklepie,  itp.

24. Nie lubię sportów zespołowych i rywalizacji.


25. Jestem trochę aspołeczna, nie przeszkadza mi samotność i siedzenie w domu, czasem jednak ciągnie mnie do ludzi, więc chyba nie jest ze mną tak źle ;)

26. Byłam ochrzczona w wieku 8 lat, bo chciałam iść do komunii z innymi dziećmi, potem podeszłam też do bierzmowania, ale ślubu kościelnego mieć nie będę, bo uważam, że instytucja kościoła to jedna wielka pomyłka...Kościół i Bóg/wiara to dwie zupełnie różne rzeczy.

27. Mam otwarty umysł, dopuszczam wiele alternatywnych rzeczy (różne tzw. "teorie spiskowe", inne cywilizację, wielość wymiarów itp.), ale nie upieram się przy niczym, bo po prostu nie wiem jak jest. 

28. Nie godzę się na to, jak świat jest urządzony. Przyjmuję do wiadomości, że tak jest, ale jestem zdania, że wiele moglibyśmy zmienić, gdybyśmy bardziej otworzyli swoje serca. Nie przemawia do mnie usprawiedliwianie przemocy w imię dobra. 


29. Jestem orędowniczką pozytywnego myślenia i rozwoju osobistego.

30. Wierzę w moc myśli i słów. 

31. Jestem przekonana, że energia do nas wraca, tym bardziej staram się traktować innych tak, jak sama chciałabym być traktowana.

32. Kiedyś byłam bardzo krytykancka, dziś jestem wyrozumiała i staram się nie oceniać innych, szczególnie po pozorach, bo najczęściej nie znamy przyczyny, która stoi za powodem czyjegoś wyglądu/stroju/zachowania.

33. Zawsze staram się patrzeć na obie strony medalu i rozumieć czyjeś intencję, nawet jeśli ktoś źle się zachował.

34. Łatwo się wzruszam, wzruszają mnie emocje jakie inni przeżywają (ach te neurony lustrzane). Ostatnio płakałam na Star Treku.

35. Z wiekiem stałam się zmarźluchem. Kiedyś temperaturą idealną było 18-22 C, teraz poniżej 20 to mróz ;)

36. Jestem nerwusem, ale rzadko to pokazuje, chyba, że najbliższym. Pracuję nad tym, by to zmienić.

37. Marudzę i smęcę, ale tylko najbliższym, a najbardziej Najbliższemu (:*). Tego nie planuję zmieniać, lubię swoje marudzenie :)

38. Nie lubię jak coś idzie nie po mojej myśli, ale chyba nikt nie lubi :)

39. Nie lubię też, jak ktoś mnie nie słucha lub chyba bardziej jak się mnie nie słucha i nie robi jak ja chcę czy sugeruję :)

40. Nie lubię załatwiać "spraw". Nie znoszę pytać o cenę,  czasem boję się gdzieś dzwonić. Co ciekawe łatwiej jest mi coś zrobić w czyimś imieniu, niż swoim. 


41. Nie oglądam telewizji, nie czuję takiej potrzeby i uważam to za stratę czasu i zaśmiecanie sobie umysłu. Za to odbijam to sobie oglądając masę filmów dokumentalnych czy seriali w internecie. 

42. Włosy zaczęły mi się kręcić w wieku małoletnim-nastoletnim. Miałam dwa loki przy twarzy, niczym pejsy i w podstawówce, nauczyciel od w-fu posądzał mnie o to, że kręcę na lokówce i trochę dokuczał mi z tego powodu.

43. Miewam nadwrażliwą skórę, czasem jakikolwiek dotyk powoduje u mnie niezbyt przyjemny dreszcz biegnący przez całe ciało.

44. Przez rok studiowałam religioznawstwo. Obiecywałam sobie powrót na te studia, ale teraz wydaje mi się, że było by to jedynie wyjątkowo hobbystyczne zajęcie. 

45. Nie mam nic przeciwko byciem tzw. "kurą domową", o ile obie strony to akceptują i doceniają. Ważne jednak by mieć dodatkowo jakieś swoje pasje, swój mały świat.

46. Mam ok. 25 par butów i wciąż mi mało ;) Większość to tańsze buty, ale chociaż mogę je dopasować do różnych strojów i nie będzie mi skoda, kiedy się zniszczą. To wszystko dlatego, że kiedyś kupowałam tylko jedną parę porządnych, która miała mi pasować do wszystkiego. 

47. Bardzo lubię modę duńską, vila, ichi, object to jedne z moich ulubionych marek. Cenię w nich wygodę, oryginalność i dobrą jakość.

48. Marzy mi się okrągły dom. Kąty nie są dobre dla zdrowia.

49. Prowadziłam kiedyś fotobloga (w sumie przez ok.5 lat), do czego trochę tęsknię, mi.in. dlatego, że robiłam wtedy więcej zdjęć niż obecnie.

50. Uwielbiam Billa Hiksa. Wali prawdą prosto w oczy, ostro i z humorem. Przerażające jest tylko to, że wszystko o czym mówił i co obśmiewał, nadal jest aktualne... Revelations <3 I coś do czego wracam, gdy zaczynam brać życie zbyt poważnie i zapominam, że to tylko przejażdżka KLIK



I tym pozytywnym akcentem kończę, mam nadzieję, że dowiedziałyście się o mnie czegoś więcej i nie będziecie uważać, że jestem bardzo dziwna. Bo dziwna jestem, ale tylko troszeczkę ;)


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

22 komentarze:

  1. Mam kilka bardzo podobnych lub tych samych :) to chyba mój ulubiony TAG ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Punkt 20 - mam tak samo :P Miło poznać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie wiemy, ale po tym poście już dużo wiemy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ciekawe czy teraz liczba odwiedzin spadnie ;)

      Usuń
  4. Nominowałam Cię do LBA :)
    Więcej informacji tutaj http://kolorowa-kraina-sylwii.blogspot.com/2013/09/nominacja-do-lba.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na dniach postaram się odpowiedzieć :)

      Usuń
  5. tez nie ogladam telewizji uważam ze to jest mi niepotrzebne

    zastanawia mnie okragłe domy to chyba musisz zamieszkać w wiezy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że też tak uważasz :)

      Nie, nie w wieży :) Takie domy zazwyczaj są parterowe lub z andresolą wewnątrz. Wyglądają inaczej i dość futurystycznie, ale to co najważniejsze, to podobno zupełnie inny komfort mieszkania w nich.
      Jeśli chciałbyś jakieś zobaczysz, polecam szukanie pod domy kopułowe, domy kopuły czy okrągłe domy.
      Jeste to coraz popularniejszy nurt na świecie :)

      Usuń
  6. Nie wiem skad te kompleksy ! Jestes batdzo piekna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;*
      Zdjęcia są starsze i niewiele na nich widać, tym bardziej, że chciałam wyglądać na nich dobrze :)

      Usuń
  7. kilka punktow pasuje tez do mnie :) jak milo :) fajnie wyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a wiesz piękna (tak! jesteś piękna), że ja też urodziłam się na Podlasiu, później uciekłam, a teraz wyję w poduszkę z tęsknoty

    chciałabym zobaczyć więcej Twoich zdjęć, bardzo podoba mi się to w koralach (cudnych) i w różowych włosach (ma w sobie pazur)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;*
      Ja urodziłam się w Łodzi i tam mieszkałam przez ok. 20 lat :) Na podlasiu jestem teraz i tu właśnie pokochałam ten spokój i naturę. Myślę, że też będę tęsknić.

      Jeśli masz ochotę na więcej zdjęć, znajdziesz je tu: http://www.photoblog.pl/lenii/ i kilka tu: http://www.photoblog.pl/jarhead/ tyle, że są to starsze zdjęcia.

      Usuń
  9. Ja nie potrafiłabym być wegetarianką. Za bardzo lubię mięso ;P
    Ile masz butów... Ja nie mogę się pochwalić taką kolekcją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedzenie mięsa to w dużej mierze kwestia przyzwyczajenia do smaku, po krótkim czasie można się odzwyczaić. Ja za bardzo lubię zwierzęta :)
      Kolekcja się trochę zbierała i tak jakoś wyszło ;)

      Usuń
  10. bardzo fajny blog ! ;)
    Obserwuję i zapraszam:
    http://neverforgetwhoyouarexd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. 15, 25, 34 :) Jakbym czytała o sobie :D Ale ty jesteś piękna :) Więcej zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Magia zdjęć :) ale grzecznie dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...