środa, 7 sierpnia 2013

Yves Rocher vs. BeBeauty. Porównanie peelingów do stóp

Lato w pełni i myślę, że w tych dniach nie mamy na co narzekać, no chyba, że na upał ;)
Lato to wg. mnie jeden z najlepszych i najprzyjemniejszych okresów w roku, ale też wymagającym dla naszego ciała, a w szczególności dla naszych stóp. Latem stopy są bardziej narażone na wysychanie, pękanie, otarcia a przede wszystkim wymagają zwiększonego ścierania i wygładzania.

Zazwyczaj wykonując pedicure używam tarki, pumeksu, polerki ale chcąc ułatwić i uprzyjemnić sobie ten proces, kupiłam polecany i lubiany lawendowy peeling do stóp Yves Rocher. Potem dokupiłam kilka razy tańszy peeling z BeBeauty. I dziś przedstawię Wam porównanie obu produktów.



Lawendowy peeling do stóp Beauty Des Pieds




Wg. producenta
"Peeling złuszczający do suchych stóp. Usuwa martwe komórki naskórka oraz stwardnienia. Skóra jest wygładzona i miękka. Peeling zawiera drobinki pumeksu w 100% naturalnego oraz puder
z pestek moreli. 
Peeling wygładza szorstkości i nadaje stopom niezwykłą gładkość.

Składniki roślinne:

  • olejek eteryczny z lawendy bio zapewnia stopom komfort
  • puder z pestek moreli delikatnie wygładza skórę.
Stosować na mokre stopy 1 - 2 razy w tygodniu. Masować kolistymi ruchami, a następnie spłukać.


STOPY SĄ BARDZIEJ DELIKATNE: 88%

Test przeprowadzony przez 26 osób przez 4 tygodnie, 

przy stosowaniu peelingu do stóp 2 razy w tygodniu."




Skład

Glycerin, Aqua, Pumice, Lavandula Angustifolia Water, Pentylene Glycol, Coco Caprylate, Prunus Armeniaca Seed Powder, Ammonium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Cetearyl Alcohol, Parfum, Linalool, Ceteareth-33, Xanthan Gum, Lavandula Angustifolia Oil, Allantoin, Tetrasodium EDTA.




Pojemność/cena
50 ml/19, 90 zł (na promocji ok. 13,99)

Dostępność
Sklepy stacjonarne i internetowe Yves Rocher, katalogi, allegro.

Opakowanie
Niewielka, przezroczysta, plastikowa tubka w otwieraną nakrętką. produkt dobrze się wydobywa, nic się nie zatyka.



Konsystencja/zapach
Peeling jest średnio gęsty, lekko spływa. Ma dużo drobinek ściernych.
Piękny, intensywny zapach lawendy.





Moja opinia
Peeling ma nie za długi i dość naturalny skład, zawiera pumeks, puder z pestek moreli oraz wyciąg i olejek lawendowy, poza tym glicerynę, allantoinę, które mają zmiękczać i nawilżać nasze stopy. 
Miło jest wiedzieć, że ten intensywny zapach lawendy jest pochodzenia naturalnego :)

Działanie
Peeling ma dużo dużych i ostrych drobin ściernych i masując stopy czujemy, że skóra robi się gładsza. Niestety po spłukaniu  okazuje się, że owszem peeling coś tam starł, ale jest to niewystarczające. 
Przed użyciem peelingu stopy dobre kilka minut moczę w ciepłej wodzie, zmiękczając naskórek, tak by peeling miał ułatwione zadanie. Masaż wykonuje dłużej niż zlecane przez producenta 1-2 minuty ( ok.  5 minut, może nawet dłużej). Tak czy inaczej efekt jest niezadowalający.
Nie mam bardzo dużego problemu ze zrogowaciałą skórą na piętach, ale i tak, szczególnie latem, jest co zdzierać i wygładzać a to co oferuje mi ten peeling jest dla mnie niewystarczające. 
Muszę jednak zaznaczyć, że zazwyczaj pedicure robię raz w tygodniu a nawet raz na dwa tygodnie, bo często trudno jest mi się inaczej zorganizować. Mimo to, podczas prysznica sięgam też od czasu do czasu po pumeks, a także wykonując peeling całego ciała, nie omijam stóp.


BeBeauty peeling do stóp złuszczający




Wg producenta
"Złuszczający, kremowy peeling do stóp skutecznie usuwa zrogowacenia i zgrubienia naskórka pozstawiając skórę gładką i nawilżoną. Specjalnie dobrane składniki aktywne przyspieszają naturalne procesy odbudowy i regeneracji komórek naskórka.

Składniki aktywne:
  • kwasy owocowe AHA- z ekstraktów owoców passiflory  cytryny i brzoskwini. Złuszczają obumarły, zrogowaciały naskórek, działają wygładzająco i stymulują procesy odnowy skóry.
  • Naturalny pumeks-posaida silne, mechaniczne właściwości ścierające martwe komórki naskórka.
  • lanolina-oczyszcza, wygładza i uelastycznia skórę."



Skład




Pojemność/cena
75 ml/2,99 zł

Dostępność
Sklepy Biedronka.

Opakowanie
Plastikowa, zgrabna i miękka tubka z zamykaną nakrętką. Opakowanie sprawdza się bez zarzutu.



Konsystencja/zapach
Biały, gęsty krem z kolorowymi drobinkami. Nie spływa, łatwo się rozsmarowuje. Drobinki ścierne są niewielkie i nieregularnego kształtu.
Nie potrafię określić zapachu, ale wydaje mi się, że jest kwiatowo-owocowy. Dla mnie przyjemny :)




Moja opinia
Peeling biedronkowy ma dłuższy skład i już nie taki kolorowy. Zawiera parafinę (w przypadku takiego kosmetyku, nie boję się jej), parabeny w połowie składu, za nimi pumeks. Owszem na 10 i 11 miejscu znalazły się wyciągi z passiflory i cytryny (ekstraktu z brzoskwini się nie doszukałam). Jednak jakoś w ogóle nie patrzę na ten peeling, jak na produkt z kwasami AHA, ponieważ wydają mi się być za słabe i w zbyt małej ilości.

Myślę, że warto wiedzieć, że peeling dla Biedronki robi firma Pharma CF, która w ofercie pod swoją nazwą także posiada linię kosmetyków dla stóp (skład peelingów bardzo zbliżone). 

Działanie
Drobinki zawarte w peelingu są małe ale dość ostre, jednak nie tak ostre jak w peelingu lawendowym. Łatwo się nakłada i rozsmarowuje, masaż nie sprawia problemów. 
Ściera zrogowaciały naskórek, jednak podobnie jak w przypadku peelingu z Yves Rocher, nie jest to wystaczające.


Porównanie
Peelingów używałam zamiennie przez ok. 2 miesiące.
Chcąc je ostatecznie dobrze porównać, po namoczeniu stóp w ciepłej/gorącej wodzie, użyłam po jednym preparacie, na jedną stopę. Masowałam przez taki sam czas, w taki sam sposób, mocno się do tej czynności przykładając. Nie używałam wcześniej tarki czy pumeksu. Oba preparaty usunęły część martwego naskórka, jednak niedostatecznie i musiałam poprawiać po nich pumeksem. Jeden i drugi wygładziły skórę
i sprawiły, że krem wchłaniał się lepiej. 
Ogólnie trochę lepiej spisał się peeling lawendowy, ponadto aromat lawendy zdecydowanie umilił mi cały proces jego użycia.


Peeling lawendowy Yves Rocher

Plusy
  • ma duże, ostre drobiny ścierne
  • pięknie pachnie
  • naturalny skład
  • średnie do dobrych właściwości ścierne
  • nie zawiera składników pochodznia zwierzęcego

Minusy
  • dość wysoka cena
  • mała pojemność
  • niedostateczne ścieranie

Peeling złyszczający BeBeauty

Plusy
  • niska cena
  • dostępność
  • średnie właściwości ścierne
  • wygładza cieńszą skórę stóp

Minusy
  • taki sobie skład
  • niedostateczne ścieranie


Co można zrobić by peeling działał lepiej:
  • sięgać po niego minimum 2 razy w tygodniu, regularnie,
  • oprócz kąpieli stóp, przed wykonaniem masażu peelingiem, watro użyć tarki do stóp, by usunąć twardszy i oporniejszy naskórek.

Podsumowując
Żaden z używanych przeze mnie peelingów nie sprostał moim oczekiwaniom. Chciałabym, aby taki peeling był jedyną rzeczą jakiej będę używała do złuszczania i wygładzania skóry stóp, a nie czymś co dodatkowo ją wygładzi po użyciu cięższego sprzętu.
Podejrzewam, że chcąc uzyskać taki efekt, powinnam peelingu używać codziennie, a jakoś nie znajduję na to ani czasu ani ochoty. 

Chcąc wskazać zwycięzcę mojego małego plebiscytu, skłoniłabym się ku lawendowemu peelingowi
z Yves Rocher za naturalność, zapach, lepsze właściwości ścierne i ogólną przyjemność stosowania.
Ale tak na prawdę, oba produkty są dla mnie zbędne, bo to samo zrobię przy użyciu posiadanych zasobów (tarka, pumeks, olejek lawendowy do wody czy kremu) i bez dodatkowych kosztów :) 
Równie dobrze można także wykonać peeling cukrowy, solny czy kawowy na stopy, czy to przy okazji peelingu całego ciała, czy poświęcając czas tylko stopom. 
Ja raczej nie powrócę do żadnego z tych produktów.


Używałyście tych peelingów, sprawdziły się u Was? Może możecie polecicć porządne zdzieraki do stóp? 


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

10 komentarzy:

  1. Miałam peeling z biedronki i rzeczywiście ściera średnio :/

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba nie ma żadnego peelingu, który zastąpiłby Ci tarkę czy frezarkę:) Nawet kosmetyczki wykonując pedicure używają peelingu dopiero po użyciu frezarki, żeby złuszczył pozostałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, a ja jestem taki leniuszek i bym chciała coś takiego :) Może po prostu trzeba zainwestować choć w prostą frezarkę, to by było pewne ułatwienie :)

      Usuń
  3. ja nie uzywam peelingow do stop, kremy to tak. Tak jak piszesz lepiej zaoszczedzic i wykonac peeling kawowy, ktory sami mozemy zrobic :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, po co mnożyć byty ;)

      Usuń
  4. Peeling do stóp w mojej łazience nie gości. Mam pumeks i mam tarkę na drewienku (nie, nie, absolutnie nie metalową). Gdy mam ochotę na większe przyjemności, decyduję się na kąpiel do stóp w wybranym olejkiem. Miło, ciepło, przyjemnie, rozkoszny zpach. Same achy i ochy.
    Zgadzam się z Tobą w stu procentach, że peeling kawowy lub zwykły drogeryjny, który stosujemy do ciała sprawdzi się podobnie lub nawet tak samo. Szkoda tak drogocennego miejsca w łazience, na zbędną tubkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie tą tarką na drewienku, przyznam, że ja ma plastikową z metalowym zdzierakiem-tarką bo nawet nie wiedziałam, że są inne. Jak ta mi się zużyje, pójdę w większą ekologie :)

      Usuń
  5. Nie znam żadnego z nich, ale po ten BBeauty nie sięgnęłabym z uwagi na skład - nie dla mnie on...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że skład ma nieciekawy, ale trochę przymknęłam na to oko, bo rzadko używam, szybko spłukuje i na małą powierzchnie ciała nakładam :)

      Usuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...