sobota, 10 sierpnia 2013

Kropla wody dla ochłody czyli woda termalna Uriage

Upal trochę zelżał, ale nadal jest duszno, więc temat wody, jak najbardziej na miejscu ;)

O wodzie termalnej słyszałam już wieki temu, ale jakoś ani mnie to nie przekonywało, ani ciągnęło a opcja osuszania twarzy po użyciu dodatkowo zniechęcała do jakichkolwiek testów. Pewnie byłoby tak do tej pory gdyby nie dwie rzeczy, jakiś czas temu zrobiło się głośno o wodzie Uriage i sięgnęłam po podkład mineralny. Co to ma do rzeczy?
Woda Uriage oprócz zalet wody termalnej posiada tą cudowną cechę, że nie ma konieczności jej osuszania
i może spokojnie wyschnąć sobie na twarzy. Natomiast podkład mineralny dobrze jest wykończyć wodą termalną, która podkład utrwali i sprawi, że uzyska ładniejsze wykończenie, przyda się także w przypadku nakładania na mokro.

Tak więc przy sprzyjającej okoliczności nabyłam to wodne cudo, którym chyba prawie wszyscy się zachwycają :)




Wg producenta
"Pochodząca z alpejskiego źródła Woda Termalna Uriage przez niemal 80 lat wędrówki przepływa przez wiele warstw skalnych , którym zawdzięcza swój wyjątkowy skład.
Woda termalna pochodząca z alpejskich źródeł, bogata w oligoelementy i sole mineralne (11 000mg/l), izotoniczna, o naturalnym pH. Przebadana klinicznie, nie zawiera konserwantów
i substancji zapachowych. Polecana do codziennej pielęgnacji (od 6 miesiąca życia), dla każdego rodzaju skóry, nawet dla skóry bardzo wrażliwej. Poprawia kondycję skóry, zapewnia jej równowagę fizjologiczną, łagodzi podrażnienia
i nawilża skórę.
Dzięki unikalnemu składowi preparat przynosi ulgę w wypadku: zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenia skóry po goleniu itp.

Wszystkie właściwości Wody Termalnej Uriage zostały potwierdzone badaniami klinicznymi. Woda Termalna Uriage w sprayu produkowana jest w sterylnych warunkach w zakładzie produkcyjnym w bezpośrednim sąsiedztwie źródła. Jest to idealny produkt do codziennej pielęgnacji skóry, nawet szczególnie wrażliwej. Łagodzi, chroni, nawilża skórę dodając jej blasku i witalności.
Woda termalna Uriage pozwala zachować skórze równowagę osmotyczą i integralność komórek naskórka. Idealny produkt do codziennej pielęgnacji.

Wskazania:

  • łagodzi dzięki zawartości wapnia i cynku 
  • regeneruje dzięki zawartości związków manganu oraz miedzi 
  • działa przeciwrodnikowo dzięki zawartości związków manganu 
  • tworzy warstwę ochronną dzięki zawartości krzemu 
  • nawilża dzięki zawartości soli mineralnych zbliżonej do składu NMF (Naturalnego Czynnika Nawilżającego Skóry)

Sposób użycia: (Uwaga! inaczej, niż w przypadku innych wód termalnych) Rozpylić na skórę, pozostawić do wyschnięcia, nie wycierać."



Skład
SO4 - 2860 mg/l, CI - 3500 mg/l, HCO3 - 390 mg/l, K - 45,5 mg, Mg - 125 mg/l, Zn - 160 mikrogramów/l, Fe - 15 mikrogramów/l, Cu - 75 mikrog/l, Mn - 154 mikrog/l, Si - 42 mg/l, Ca - 600 mg/l, Na - 2360 mg/l 



Cena/pojemność
Ok. 20 zł/150 ml
Wodę można spotkać taniej na promocjach np. w SuperPharm czy na allegro (z kosztami wysyłki, może wyjść na to samo).

Dostępność
Apteki, SuperPharm, apteki internetowe (w tym allegro).

Opakowanie
Woda o pojemności 150 ml mieści się w średniej wielkości metalowym opakowaniu (jak kiedyś lakiery do włosów) z atomizerem i plastikową nakrętką.
Ładna stylistyka, błękit i biel nawiązuje to czystości i ulgi jaką przynosi woda, kolorowe elementy przyjemne ożywiają opakowanie.

W moim opakowaniu niestety trafił się jakiś dziwny atomizer i często rozdziela strumień na pół i daje większe krople.

Moja opinia
Zacznę od tego, że naczytałam się opinii, w stylu "Nawet jeśli uważałaś wodę termalną za zbędny gadżet,  po jej użyciu stanie się twoim niezbędnikiem". Po ponad dwumiesięcznym stosowaniu, wiem, że nie do końca zgodzę się z tą opinią.  
Woda termalna Uriage jest produktem dobrym i przydatnym, ale wg mnie, nie niezbędnym. 

Kiedy sięgałam po wodę termalną?

  • przy makijażu mineralnym, faktycznie zapewniała ładne wykończenie
  • po peelingu enzymatycznym
  • po demakijażu
  • w czasie podróży i upału do odświeżenia
  • przy podrażnieniu skóry
  • kiedy chciałam złagodzić pudrowe i mocno matowe wykończenie makijażu

Jak jeszcze można wykorzystać wodę termalną?
  • przy zasychających maseczkach np. glince
  • na poparzenia słoneczne, podrażnienia
  • do zwilżenia pędzla przed nałożeniem podkładu
  • do wykończenia makijażu
  • zamiast toniku/hydrolatu


Woda przyjemnie odświeża skórę, koi i łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, ale nie widziałam by znikały one "w oczach". W czasie upału dała mi chwilowe orzeźwienie, ale w czasie podróży (też był upał) tylko pogorszyła sprawę, bo czułam, że lepię się jeszcze bardziej i skóra chwilę mnie szczypała.

Teraz, kiedy nie używam podkładu mineralnego, po Uriage sięgam o wiele rzadziej. Do tonizowania skóry, zwilżania pędzla czy wysychającej glinki, używam wody różanej (też w atomizerze) i uważam, że jest to wydajniejsze i tańsze rozwiązanie. 

Ogólnie potwierdzam, że jest to fajny, przydatny, przyjemny kosmetyk i miło by było mieć go stale w swojej kosmetyczce, ale jednocześnie uważam, że nie jest to konieczne, przynajmniej dla mnie.

Może mój brak wielkich zachwytów nad wodą Uriage wynika także z faktu, że nie przebywam stale
w wysokich temperaturach i nie mam jakiś szczególnych problemów ze skórą. Nie chciałbym jednak tego zmieniać, tylko po to by przekonać się czy jest to produkt absolutnie cudowny :) Jest Ok, bez szaleństw ;)


A Wy pokochałyście wodę termalną? Jest to Wasz kosmetyczny Must Have czy potraficie się bez niej obejść? Dajcie znać :)


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

9 komentarzy:

  1. Miałam tylko jedną z Avene i zupełnie jej nie polubiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uważałam wodę termalną za zbędny gadżet, ale odkąd nastały ostatnie upały,zaczęłam ją stosować jako tonik...I szczerze mówiąc to do toników nie mam już ochoty wracać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, odpowiednie warunki potrafią skutecznie przekonać :)

      Usuń
  3. Nie wyobrażam sobie pięlegnacji bez wody termalnej :-)
    A używać zaczęłam jakieś 2 lata temu gdy miałam straszną alergię
    Niezastąpiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci pomogła :)
      Ja bez wody termalnej się obejdę, bez różanej nie :)

      Usuń
  4. Myślałam kiedyś nad jej kupnem, jako ze nissiax tak strasznie ją poleca, ale po przetestowaniu wody innej firmy uważam że to dla mojej cery zbędny kosmetyk :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś lubi i czuje potrzebę, to jest dobra :)
      Dobrze, że nie tylko dla mnie jest to zbędny kosmetyk :)

      Usuń
  5. Woda termalna pojawiła się w mojej kosmetyczce chwile po tym, gdy wpadły do niej kosmetyki mineralne. Podkład był bodźcem do zakupu. Sprawdza się idealnie. Ach, sprawdza się, jednak nie ta, bo u mnie pojawia się nieustannie woda termalna Vichy.
    Też lubię ją stosować latem, podczas podróży. Jednak mam podobne odczucia do Ciebie, nie jest mi niezbędna. No ale to jednak wciąż nie Uraige ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...