środa, 24 lipca 2013

Więcej znaczy więcej czyli bogata pielęgnacja włosów

Jakiś czas temu czytałam u Anwen o domowym spa dla włosów jakie Ania sobie urządziła (KLIK) oraz
o olejowaniu włosów na mokro.
Zainspirowało mnie to do własnego kombinowania i zmiany w podejściu do pielęgnacji moich włosów. 
Teraz jest bardziej "na bogato" :)



Do niedawna pielęgnacja moich włosów opierała się na jednym z poniższych schematów:

  • mycie (także OMO)+odżywka d/s+mgiełka do włosów+czasem olejek na końcówki
  • olej+mycie+odżywka+mgiełka
  • mycie+maska
  • maska+mycie+odżywka

Jakiś czas temu dołożyłam jeszcze odżywkę b/s i serum jedwabne na końcówki. 
Ponadto pomiędzy myciami ziołowa mgiełka, porcja odżywki b/s, wcierki do włosów.

Było ok, ale cały czas czułam, że moim włosom czegoś brakuje. Zawsze jednak obawiałam się obciążenia włosów, dlatego nie decydowałam się na użycie zbyt wiele kosmetyków na raz. Do czasu :)

W tym momencie moja pielęgnacja wygląda tak:

  • mgiełka ziołowa+olej+maska (na noc)+mycie+mieszanka masek/odżywek (ok. 40 min. - 1 godz., pod czepek i ręcznik, spłukanie)+odżywka d/s (ok. 5 min. w trakcie prysznica, spłukanie)+odżywka b/s+serum jedwabne

Obrazkowo wygląda to tak:


Najpierw daję to:



Po nocy zmywam tym (teraz też Szampon Aleppo Planeta Organica) :



Potem nakładam mieszankę tego:



Lub tego:



Albo tego (ziołowa mgiełka z glinką na skórę głowy, odżywki na włosy):



Potem spłukuję włosy i nakładam ten balsam (lub któryś z serii Planeta Organica):



Po spłukaniu i osuszeniu włosów nakładam małą porcję tego (plus odrobinę serum jedwabnego Marion na końcówki):



I tak przy każdym myciu, zmieniam jednak odżywki/maski urozmaicając włoskom papu :) Kombinuję też
z nowymi kosmetykami, jakie mam, z proporcjami czy z czasem jaki dana mieszanka jest na mojej głowie.

Raz na tydzień stosuje intensywną kurację proteinową (hydrolizowana keratyna i jedwab-Ariste) i jest to optymalna częstotliwość. Raz lub dwa razy wybieram proteiny mleczne (Kallos Latte). Za każdym razem mieszam te proteinowe odżywki/maski z odżywkami z emolientami. 

Moje włosy są (chyba) od wysoko do średnio porowate i falowane/lekko kręcone czyli trudne ;)
Po takiej kuracji moje włosy w żadnym stopniu nie są obciążone, są za to miękkie, gładkie, mięsiste
i jeszcze bardziej błyszczące
. Czuję, że są dokarmione, nawilżone, zadowolone i dopieszczone :)

Niestety nigdy nie osiągnę gładkiej tafli, ale każde wygładzenie jest na wagę złota :) 
Jeśli macie proste włosy, Wasze efekty mogą być wizualnie o wiele lepsze od moich. 

Nową, bogatą pielęgnację stosuję prawie od miesiąca, średnio 2,5 raza w tygodniu. Staram się zachować różnorodność i równowagę między hemuktantaki, emolientami i proteinami. Kiedy zauważę jakieś niezadowolenie włosów, zmniejszę ilość dni z bogatą pielęgnacją lub ilość użytych kosmetyków.

Podsumowując, zgodnie z tytułem dzisiejszego wpisu przekonałam się, że w przypadki moich włosów więcej, znaczy więcej i im więcej dobrych kosmetyków, tym lepiej dla moich włosów.

Każde włosy są inne i mogą lubić co innego, ale polecam Wam wypróbowanie mojego sposobu na pielęgnację, najlepiej w jakiejś wolnej dla Was chwili. Może się sprawdzi i będziecie równie zadowolone jak ja :)


Lubicie pielęgnację "na bogato"? 


Pozdrawiam ciepło :)
Czella



PS.  Jeśli jesteście czujne możecie na zdjęciach znaleźć błąd w pisowni, przepraszam, ale nie byłam już
w stanie tego zmienić (zdjęcia wypuszczone, oryginały wykasowane...).

8 komentarzy:

  1. Ale ucztę będą miały Twoje włosy! Ja też wczoraj chciałam sprawić swoim trochę rosyjskich przysmaków, ale to, czego najbardziej chciałam, znikło ze sklepu. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie są najedzone po takiej porcji ;)
      Spróbuj może poszukać w innym sklepie albo dopytaj o dostawę :) Gdzie kupujesz rosyjskie kosmetyki?

      Usuń
  2. To niemała ilość smakołyków (: Ale dbanie o włosy to podstawa. Lubie czuć, że coś dla nich zrobiłam, że to, na co nie żałuję czasu i pieniędzy działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najprzyjemniejsze uczucie, kiedy widzimy i czujemy, że poświęcony czas, pieniądze i wysiłki przynoszą oczekiwane rezultaty :)
      Na szczęście z rosyjskimi kosmetykami jest o tyle dobrze, że nie kosztują stosunkowo dużo, a efekty są, w większości, jasno widoczne i zachwycające :)

      Usuń
  3. Używałam tej kokosowej maski do włosów, była świetna :)

    obserwuje ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowej? Masz na myśli mleczną? :) Fajna jest :)
      Dziękuję ;*

      Usuń
  4. Uwielbiam tak na bogato :D i cały dzień jeszcze siedzieć na blogach i czycaćo włosach z takimi packami na włosach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu by się znudziło i włosom i Tobie ;)

      Usuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...