sobota, 22 czerwca 2013

Znów owocowo. Bananowy, zapachowy Astor Fash'n Studio nr 107

Było morelowo, dziś będzie bananowo. Lato już oficjanie, słonko świeci, więc sięgnęłam po słoneczny, pastelowy żółty kolor.



Wg producenta
"Astor Fash'n Studio to oferta lakierów do paznokci o olśniewających, intensywnych kolorach. Lakier swój wyrazisty kolor zawdzięcza pełnemu nasyceniu pigmentów. W efekcie uzyskujesz perfekcyjnie pomalowane paznokcie o kolorze takim jak widać go w buteleczce. Każdy kolor z palety Fash'n Studio jest modny, oryginalny i nadaje Twoim paznokciom piękny wygląd. Zaakcentuj swoje paznokcie i zafunduj sobie perfekcyjnie pomalowane paznokcie. Nowa kolekcja pachnących lakierów Fruity Scent. Jasne żywe
i pogodne kolory pachnące wiosną nawet po wysuszeniu-truskawka, wiśnia, pomarańcza, cytryna lub moreli. 
Wszystkie kolory trwają bardzo długo dzięki innowacyjnej formule. Dzięki nowej serii FASH'N STUDIO, plaże , słońce i owocowe zapachy masz zawsze "przy sobie"! Śmiałe i modne kolory ze swoimi owocowymi odpowiednikami zachwycą każdego."





Opakowanie
Zaokrąglona, smukła buteleczka. Pędzelek wąski, długi.

Konsystencja
Dość płynna, ale wydaje się być odpowiednia, pozwala na nałożenie cienkiej warstwy. Jednak przy kolejnych nakładanych warstwach emalia jest tępa i brak jej elastyczności.

Cena/pojemność
Od 3,79 za 6 ml.

Dostępność
Allegro, drogerie internetowe.

Moja opinia
Lakier kupiłam jeszcze przed świętami, przy okazji zakupów na PaaTaal, z zamiarem letniej eksploatacji :)
Jasny banan lub rozbielona cytrynka. Letnio i świeżo:) 


Niestety, po lakier będę raczej sięgała rzadko. Kolor bardzo mi się podoba, ale to chyba jedyna jego zaleta. Chociaż lakier nie ma długiej listy minusów, to te które posiada, zdecydowanie go dyskwalifikują. 


Lakier bardzo smuży, pierwsza warstwa jest tragiczna, druga teoretycznie w dużej mierze, kryje tą pierwszą, ale lakier fatalnie się nakłada, ciężko go rozprowadzić. Niby nie jest gęsty, ale przy drugiej warstwie sprawia takie wrażenie. Może przy trzeciej było by lepiej, ale nie miałam cierpliwości by się o tym przekonać. Mimo dwóch warstw (jedna grubsza), widać prześwity. Schnie w miarę szybko, ale trzeba na niego trochę uważać. Gdzieniegdzie porobiły się bąbelki. Pościelowy wzorek też mi się odbił, ale to trochę moja wina, bo malowałam paznokcie późniejszym wieczorem. Ok, lista zarzutów jednak jest dość długa. 


W słońcu
W cieniu
Lakier jest z serii zapachowej, jednak odradzam go wąchać w trakcie malowania. Owszem pachnie, nawet bardzo intensywnie, ale typowym lakierem do paznokci, aż mnie w oczy szczypał w trakcie malowania. Za to po wyschnięciu czuć lekką, owocową woń, nie powiedziałabym jednak, że to banan, w dodatku krótko się utrzymuje. 
Starałam się bardzo coś z niego wykrzesać, może nie jest tragicznie, jednak efekt dla mnie nie jest zadowalający. Zdecydowanie daleko mu do obiecywanej przez producenta perfekcji. Podsumowując, kolor tak, lakier nie. 

Bananek jest Wam w smak ;)


Pozdrawiam wyjątkowo ciepło :)
Czella

4 komentarze:

  1. a jak długo ten lakier się utrzymywał? :) kolor mi się bardzo podoba, trudne malowanie też przeżyję, ale musi się jako tako utrzymywać :P
    jeśi możesz to odpisz u mnie, bo mogę nie znaleźć tego wpisu

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor jest bardzo ładny, ale to może spróbuj inną serię astora? ja np bardzo sobie chwalę serię perfect stay- długo się trzyma i bardzo łatwo maluje. Zwłaszcza, że teraz w rossmanie jest -25% na nie, a 1% z zakupu idzie na pomoc fundacji DKMS, więc chyba warto wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...