niedziela, 9 czerwca 2013

Przedłużyć młodość z Serum do twarzy Babuszki Agaffi

Przychodzę dziś z pierwsza recenzja dotyczącą rosyjskich kosmetyków, które kupiłam w zeszłym miesiącu (pisałam o nich TU).  Zaczynamy od Receptur Babuszki Agafii i jej Serum do twarzy Przedłużenie młodość 35-50 lat.



Wg producenta
"Serum stworzone na bazie najlepszych receptur syberyjskiej zielarki Agafii Jermakowej. Unikalna receptura serum do twarzy w 98% składa się ze składników roślinnego pochodzenia. W skład  wchodzą autoryzowane, zgodne z europejskimi standardami organiczne ekstrakty i oleje zimnego tłoczenia. 
Emulsja zawiera certyfikowane organiczne składniki SERUM i posiada certyfikat ICEA. 
W serum zastosowano wyłącznie konserwanty spożywcze i naturalne substancje zapachowe.  Gliceryna
i substancje konserwujące są pochodzenia roślinnego. 
Nie zawiera parabenó
w, sztucznych barwników, silikonów, alkoholu, syntetycznych ekstraktów, produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej.
Serum stymuluje regenerację skóry, opóźnia powstawanie zmarszczek. Intensywnie odżywia, utrzymując zdrowy wygląd i elastyczność. Serum ma działanie tonizujące, które może być stosowane samodzielnie lub
w celu zwiększenia 
efektywności kremu. Zawarte w serum składniki są uprawiane w ekologicznie czystych rejonach Syberii i Bajkału. Rhodiola rosea (różeniec górski) stymuluje regenerację komórek skóry, zapobiega powstawaniu zmarszczek. Czarny olej z nasion porzeczki, olej z kiełków pszenicy i nagietka wypełnia skórę w witaminy A, E i F, które intensywnie odżywiają skórę, zapewniając jej zdrowy koloryt
i poprawiają sprężystość. 
Oleje wiązówki (Meadowsweet) i opuncji mają działanie nawilżające
i rozświetlające, a
olej z melisy koi skórę i przywraca jej elastyczność. Otręby ryżowe zawierają trzy naturalne przeciwutleniacze, które zapobiegają szybkiemu starzenia się skóry."



Sposób użycia
Niewielką ilość serum nanieść na oczyszczoną skórę twarzy. Dla najlepszego efektu stosować 1-2 razy dziennie na oczyszczoną skórę twarzy. Serum może być stosowane samodzielnie, ale również jako baza pod krem (zwiększa efektywność działania kremu). Zaleca się stosować na godzinę przed zastosowaniem kremu rano i wieczorem. Wzmacnia działanie kremu.
Wytrącający się osad jest zjawiskiem naturalnym. Przed użyciem wstrząsnąć!

Skład
Aqua with infusions extract of Rhodiola Rosea Root Extract, Spirae Ulmaria Flower Oil, Organic Saponaria Officinalis Extract, Opuntia Coccinellifera Flower Oil, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Helianthus Annuus Seed Oil, Triticum Vulgare Germ Oil, Hydrolyzed Wheat Protein, Ribes Nigrum Seed Oil, Calendula Officinalis Leaf Oil, Oryza Sativa seed Oil, Melissa Officinalis Leaf Oil, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Organic Parfum.




Działanie składników aktywnych:
  • Różeniec górski   (Rhodiola Rosea Root Extract) - zwiększa metabolizm komórek, wykazuje własności przeciwutleniające porównywalne z witaminą C . Wygładza skórę, oczyszcza ją
    i dezynfekuje;
  • Wiązówka błotna (Spiraea Ulmaria Flower Oil) - delikatnie oczyszcza i łagodzi podrażnienia, posiada właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne, uelastycznia skórę;
  • Mydlnica lekarska (Organic Saponaria Officinalis Extract) –  tonizuje, dezynfekuje, delikatnie oczyszcza skórę;
  • Kwiat opuncji (Opuntia Coccinellifera Flower Oil) - odżywia i regeneruje skórę;
  • Olej słonecznikowy (Helianthus Annuus Seed Oil) - bogate źródło kwasów wielonienasyconych. Zawiera duże ilości witaminy E. Uelastycznia skórę;
  • Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - pielęgnacja skóry dzięki wysokiej zawartości wartościowych kwasów tłuszczowych i witaminy E;
  • Proteiny pszenicy (Hydrolyzed Wheat Protein) - właściwości błonotwórcze porównywalne do kolagenu zwierzęcego;
  • Olej z nasion czarnej porzeczki (Ribes Nigrum Seed Oil) - pielęgnuje skórę wrażliwą, przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry, nadaje ładniejszy koloryt. Wysoka zawartość kwasu GLA - ponad 18%;
  • Olej z nagietka (Calendula Officinalis Leaf Oil) - zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni przez co kondycjonuje, zmiękcza i wygładza powierzchnię naskórka. Ma działanie przeciwzapalne, ściągające;
  • Olej ryżowy (Oryza Sativa Seed Oil) - tworzy na powierzchni skóry warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje i wygładza skórę;
  • Olej z melisy (Melissa Officinalis Leaf Oil) - działanie ściągające, kojące oraz regenerujące.

Pojemność/cena
30 ml. Cena waha się od 19,99 do 26 zł + koszt wysyłki.

Dostępność
Niestety nie spotkałam się z tymi kosmetykami stacjonarnie. Serum jak i inne rosyjskie kosmetyki kupicie
w sklepach internetowych właśnie z takimi kosmetykami (sprowadzanymi z Rosji). Także niektóre sklepy
z naturalnymi produktami, wprowadzają do swojej oferty poszczególne rosyjskie kosmetyki. 
Ponieważ i tak większość rzeczy zamawiam przez internet, dla mnie nie stanowi to większego problemu.
Na pewno to serum znajdziecie w sklepach:

Opakowanie
Serum zapakowane jest w ładny kartonik z okienkiem. Stylistyka jak i kolorystyka jest wg mnie przyjemna dla oka :) Kartonik jest zaklejony z obu stron, co daje nam pewność ( a na pewno sugestię), że produkt nie był uprzednio otwierany.


Wewnątrz kartonika znajdziemy buteleczkę z ciemnego szkła ze szklaną pipetą. Pipeta jest przykrótka, co stanowi problem, gdy produktu jest już mało.



Opakowanie jest ładne, ale niezbyt udane. Wspomniana krótka pipeta, wąska szyjka i konsystencja produktu sprawiają, że jego wydobycie może czasem stanowić problem. Zdarzało mi się wielokrotnie, że musiałam ponownie "pobierać" serum, ponieważ pipeta go nie nabierała. Notorycznie natomiast od pipety brudziła się szyjka buteleczki, co było dla mnie denerwujące i jak na mój gust niehigieniczne. Ponowne umieszczanie pipety w butelce wymaga pewnej uwagi i skupienia, by nie paćkać naokoło serum. 
Zalecane wstrząsanie przed użyciem, należało by także wykonywać ostrożnie i ruchem wahadłowym,
w przeciwnym razie dużo produktu wyląduje we wnętrzu nakrętki. 
Kiedy produkt zbliżał się do dna, buteleczkę trzymałam w pozycji poziomej i wydostawałam go przechylając buteleczkę (po wyjęciu pipety) lub opukując pionowo, do góry nogami o dłoń/opuszki palców. Trochę produktu i tak zostało na ściankach buteleczki, a tego nie lubię.

Konsystencja
Serum ma lekką, dość rzadką konsystencję. Nie przypomina serum, do których przywykłyśmy, jest jak emulsja, rzadkie mleczko. Ma biały kolor. 
Dobrze i szybko się wchłania, nie koliduje z innymi kosmetykami. Nie lepi się, ale też nie wchłania do matu. Może być stosowane pod makijaż. 




Zapach
Delikatny, naturalny, świeży i przyjemny. 

Moja opinia
Serum wg producenta przeznaczone jest dla skóry między 35 a 50 rokiem życia. Ja nie zaliczam się jeszcze do tego przedziału, jednak słyszałam że ta wersja (dostęne jest jeszcze do 35 r.ż i po 50) jest treściwsza
i tego właśnie było mi trzeba.
Moja skóra jest sucha i w miarę wrażliwa, czasem dopada ją większe błyszczenie w strefie T, jednak i tak zawsze chce pić. Miałam poprzeczne zmarszczki na czole (potrafiły sobie takie linie siedzieć na moim czole w ciągu dnia, dodatkowo podkreślone przez makijaż) i coraz bardziej mi dokuczające w okolicy oczu. Zwykle śpię na boku, na bawełnianej poszewce (przymierzam się do zmiany na jedwabną). Rano budziłam się
z głęboką bruzdą pod okiem i schodzącą na policzek. Musiało minąć dobrych kilka a nawet kilkanaście minut, by bruzda się spłyciła. Z przykrością patrzyłam rano w lustro, ale powoli zaczynałam się godzić, że tak to już będzie. Po niecałym tygodniu stosowania serum, któregoś ranka, z zaskoczeniem stwierdziłam, że bruzda pod okiem zniknęła a ja już nie wyglądam jak człowiek z blizną. Skóra się wygładziła, ujędrniła
i przede wszystkim uelastyczniła, dzięki czemu wszelkie zagniecenia szybciej z niej znikają ( o ile powstają). Moje czoło także się wygładziło, a siateczka zmarszczek pod oczami zmalała. 
Szczególnie rano po nałożeniu widziałam wyrównanie kolorytu skóry, jej lekkie rozjaśnienie
i rozpromienienie. 
Serum rozsmarowywałam również na szyi i dekolcie (w końcu) i tam też widziałam pozytywne działanie (dużo większa gładkość, delikatność, zmniejszenie zagnieceń-zmarszczek). 
Na serum zawsze kładłam krem (po wchłonięciu serum, nie po godzinie jak producent zaleca), bo jednak samo było niewystarczające. Skóra nie była ściągnięta, ale czułam potrzebę coś tam jeszcze dołożyć :)
W trakcie trwania kuracji stosowałam dwa (również rosyjskie) kremy aloesowy i awokado, raczej nic szczególnego. Mimo to myślę, że serum pozwoliło na lepsze przyswojenie zawartości kremów. Dodatkowo serum nakładałam na twarz wilgotną, a nawet mokrą od wody różanej. Serum nie podrażniało, nie zatykało
i nie piekło. Rozsmarowywałam je na całej twarzy, także na powiekach, zaszczypało w oczy tylko raz, gdy więcej produktu dostało się do worka spojówkowego.

Co do wydajności, to jestem nią zaskoczona in minus. To pierwszy produkt do twarzy, który tak szybko mi się skończył. Serum stosowałam trochę ponad trzy tygodnie, rano i wieczorem. Na początku używałam  trochę większej ilości produktu, z czasem ją zmniejszając, jedna "pompka"/pipeta jest wg. mnie wystarczająca.
Opakowanie choć ładne, to niestety jest dla mnie dużą wadą tego produktu, zdecydowanie lepiej sprawdziło by się takie z pompką czy typu air-less. Cóż, niestety chyba było by to za dużo szczęścia ;) 

Podsumowując, powiem szczerze, że działanie serum  zdecydowanie przerosło moje oczekiwania. Wiedziałam, że taki zestaw naturalnych składników będzie dobry dla mojej skóry i że ją jakoś wspomoże
a stosowanie serum jest w moim wieku tym, co powinnam zrobić, ale w ogóle nie liczyłam na takie efekty. Poza opakowaniem i wydajnością, które są dla mnie minusami (które jednak przeboleję), ten produkt jest moim małym cudem :)
W przyszłym miesiącu na pewno do niego powrócę i myślę, że przez pewien czas pozostanę mu wierna. Taki skład i takie działanie, jest tego warte :) 
Z chęcią wypróbuje także pozostałe wersję i może krem z tej samej serii. Czy serum przedłuża młodość, tego nie wiem, ale pozostałe obietnice producenta zostały spełnione, więc kto wie ;) Od siebie gorąco polecam :)


Ciekawa jestem czy używałyście tego serum i czy równie dobrze sprawdziło się u Was? Dajcie znać :)


Pozdrawiam ciepło :)
Czella

4 komentarze:

  1. Serdecznie zapraszam na bloga

    bioema.blogspot.com

    Z okazji otwarcia nowego sklepu internetowego (m.in. z kosmetykami rosyjskimi) już wkrótce specjalnie dla Was zostanie przygotowany konkurs z atrakcyjnymi nagrodami. Szczegóły na blogu i na naszej stronie na Facebooku:

    https://www.facebook.com/pages/Bioema/528574477180141

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację, zajrzę na pewno :)

      Usuń
  2. Mam podobna cere- sucha, troche wrazliwa, sklonna do przebarwien- wiec efekt wyrownania koloru kusi. Mam nadzieje, ze u mnie tez sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam taka nadzieje i tego Ci życzę :)

      Usuń

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...