wtorek, 30 kwietnia 2013

Puder Sensique czyli jak dobrze wydać 3,99 zł (7,99)

Chcę się dziś podzielić małym odkryciem z przed kilku dni: puder Sensique.
Pudry Sensique można by porównać do pudrów Synergen z Rosamanna, ale głownie ze względu na cenę. 
W moim odczuciu, Sensique zdecydowanie przewyższa jakością ten rossmannowski. 

Do jego głównych zalet zaliczyła bym:
  • gamę kolorystyczną, 4 kolory do wyboru, w tym kolory jasne, odpowiednie dla osób z jasną karnacją
  • konsystencję, puder nie pyli
  • matujący faktycznie matuje
  • nie wysusza skóry
  • wygląda naturalnie
  • dobrze "gruntuje" makijaż

Od producenta
MATT FINISH POWDER
Pudry prasowane. matujące. Lekkie pudry o jedwabistej konsystencji. Nowczesna formuła wzbogacona
o olejki jojoba i aloe vera oraz składniki absorbujące delikatnie matowi skórę. nadaje jej zdrowy wygląd
i chroni cerę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Idealne do korygowania makijażu. Dostępne 4 odcienie.



SHINE POWDER
Pudry prasowane. rozświetlające. Delikatne pudry o jedwabistej konsystencji z drobinkami perły
i specjalnymi pigmentami. Odbijają światło redukując cienie widoczne jako zmarszczki. Rozświetlają cerę
i nadają jej ładny koloryt. Stanowią doskonałe wykończenie makijażu. Formuła wzbogacona o olejki jojoba 

i aloe vera zapobiega wysuszaniu i utracie jędrności skóry oraz wspomaga jej prawidłowe funkcjonowanie. Dostępne 4 odcienie.


Na zdjęciach kolory wyglądają na ciemniejsze niż są w rzeczywistości.


Skład




Opakowanie
Plastikowe, otwierane. Nie zachwyca, ale mnie też nie przeszkadza. W prawdzie, w jednym z pudrów, przy pierwszym otwarciu jedna część została mi w dłoni, ale dało się ją włożyć na miejsce i jest ok :) Plastik jest grubszy i daje wrażenie większego bezpieczeństwa kosmetyku, w razie upadku. Do opakowania nie jest dołączany żaden puszek/gąbeczka.

Konsystencja
Puder matujący jest dość twardy, nie jest go łatwo nałożyć na palec czy nawet pędzel. 
Puder rozświetlający jest dużo bardziej miękki, ale nie rozsypuje się i nie pyli przy kontakcie z pędzlem.

Cena/pojemność
7,99zł/13 g

Dostępność
Drogeria Natura.

Moja opinia
Jestem na etapie decydowania się na podkład mineralny i nie chciałam za bardzo inwestować w puder, ale ponieważ obecny mi się kończył, coś kupić musiałam. Akurat w ręce wpadła mi gazetka z Natury
i promocja na puder Sensique za 3,99. Moment idealny :) Nigdy wcześniej nie używałam tego pudru, ale zrobiłam szybki rekonesans na wizażu i już bez obaw zdecydowałam się na zakup.Wybrałam wersję matującą i rozświetlającą.
Ze względu na jasną karnację praktycznie zawsze biorę najjaśniejszy kolor. Tu wybór był troszkę większy
i bardziej adekwatny. Pudry były już trochę przebrane, dlatego z matującego byłam zmuszona wziąć nr 2
a z rozświetlającego wzięłam nr 101. Matująca dwójka idealnie pasuje do mojej karnacji, rozświetlający też jest ok.

Puder matujący
Jak już wspominałam puder matujący nie jest miękki, dlatego nie sposób zrobić sobie nim krzywdy. Żadna plama się nie przydarzy. Używam kremów BB, które lubią dawać połysk, który ja lubię zmatowić. Czyni to jednak naturalnie, poza tym dzięki niewielkiej ilości jaka ląduje na pędzlu, efekt możemy stopniować. Puder dobrze gruntuje makijaż i pozwala na bezproblemową aplikację różu czy bronzera w kamieniu. 
Matuje u mnie na ok. 5 godzin a nawet po tym czasie skóra nie błyszczy się jakoś bardzo.

Puder rozświetlający
Puder rozświetlający ma małe, błyszczące drobinki (żaden wielki brokat), po roztarciu tworzy delikatną, lekko złotą taflę. Testowany na ręku, daje efekt podbicia zdrowego blasku skóry. Na twarzy daje lekkie rozświetlenie.
Według mnie zdecydowanie nie nadaje się do nakładania na całą twarz, ale w roli delikatnego rozświetlacza może się sprawdzić. 

Puder rozświetlający

Puder rozświetlający
Po roztarciu.


Puder rozświetlający
Po lewej stronie nałożony w większej ilości, zaraz po prawej (ta jaśniejsza plama) roztarty.


Moja rada, jeśli kupicie oba pudry, matujący i rozświetlający, trzymajcie je osobno, tak, by się Wam nie pomyliły. Ja dziś, niechcący, nałożyłam na twarz rozświetlający puder i efekt był delikatnie mówiąc nieciekawy, podkreślone pory, nienaturalny wygląd :/ Strzeżcie się ;)



Nie wypowiem się na temat wydajności, bo używam go dopiero od kilku dni. Ciekawa też jestem jego zachowania w wyższych temperaturach.
Na ten moment, z zakupu jestem zadowolona, tym bardziej, że kosztował(y) grosze. Myślę, że świetnie nadaje się jako np. puder do torebki (choć brak mu przydatnego lusterka) czy awaryjny w zapasie :) Ale jako "regularny" puder także się sprawdzi, ja jestem pozytywnie zaskoczona. 
Uważam, że warto po niego sięgnąć, tym bardziej teraz, kiedy jest w promocji, która w Drogeriach Natura trwa do 8 maja (dostępny jest także puder bronzujący).



Buźka ;)
Czella

1 komentarz:

Cieszą mnie Twoje odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz komentarz :)
Na komentarze odpowiadam pod Twoim komentarzem.
Jeśli chcesz być na bieżąco z komentarzami do danego posta, zaznacz "powiadamiaj mnie".

Będę się cieszyć, kiedy dodasz mnie do obserwowanych :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...